Robert Lewandowski nie zachwycił w miniony weekend w meczu z Las Palmas. FC Barcelona wygrała 1:0, a polski napastnik zapisał się w protokole meczowym w 81. minucie, gdy za wolno schodził z boiska i zobaczył żółtą kartkę. Była to piąty kartonik tego koloru, który zobaczył Lewandowski, co oznacza, że nie będzie mógł zagrać w kolejnym, ligowym meczu FC Barcelony na wyjeździe z Cadiz.
Wykartkowanie się na mecz z Cadiz jest o tyle dobre dla Lewandowskiego i Barcelony, że gdyby jednak zagrał przeciwko ekipie z Kadyksu i wtedy otrzymał żółtą kartkę, to nie mógłby zagrać z Realem Madryt. W mediach pojawiły się spekulacje, że 35-latek chciał wymusić otrzymanie żółtej kartki w spotkaniu z Las Palmas, co mogłoby skutkować dwumeczowym zawieszeniem, gdyby sprawie przyjrzał się Komitet Dyscyplinarny.
W środowe popołudnie hiszpański związek wydał komunikat ws. zawieszeń zawodników, którzy obejrzeli kartki w miniony weekend i w przypadku Roberta Lewandowskiego nie przeprowadzono żadnych działań. Oznacza to, że Polak przegapi tylko mecz ligowy z Cadiz. Podobnie będzie w przypadkach Inigo Martineza i Joao Cancelo, którzy również zobaczyli piąte żółte kartki w ostatnim spotkaniu z Las Palmas.
Robert Lewandowski w obecnym sezonie rozegrał 40 spotkań w barwach FC Barcelony, w których zdobył 20 bramek i zanotował dziewięć asyst. Polski napastnik przed meczem z Realem Madryt (niedziela 21 kwietnia) wystąpi w dwumeczu przeciwko PSG w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Pierwsze spotkanie zostanie rozegrane w środę 10 kwietnia w Paryżu, a rewanż we wtorek 16 kwietnia w Barcelonie.