Media: PSG rusza po gwiazdy Barcelony. "Sprzedaż może być konieczna"

FC Barcelona wreszcie zaczęła ostatnio grać na miarę oczekiwań. Spora w tym zasługa Roberta Lewandowskiego, ale również dwóch młodzieżowców - Lamine'a Yamala oraz Pau Cubarsiego. Ich eksplozja formy spowodowała, że na wylocie znaleźli się Raphinha oraz Jules Kounde. Jak podaje Catalunya Radio, reprezentant Francji może już niebawem opuścić drużynę, ponieważ zainteresowany nim jest jeden ze światowych gigantów.

Po fatalnym początku roku, kiedy przegrała finał Superpucharu Hiszpanii z Realem Madryt (1:4), a ponadto została wyeliminowana z Pucharu Króla, FC Barcelona wreszcie wróciła do formy. Piłkarze Xaviego wygrali cztery mecze z rzędu, a po raz ostatni polegli... 27 stycznia z Villarrealem (3:5), kiedy podczas pomeczowej konferencji prasowej trener ogłosił, że po sezonie żegna się z zespołem. Widać, że jego słowa podziałały mobilizująco na zespół, który zaczął grać na miarę oczekiwań.

Zobacz wideo Jakim golfistą jest Michał Probierz? Selekcjoner o swoich umiejętnościach

PSG rusza po gwiazdy FC Barcelony. Doszło już nawet do spotkania 

Powrót FC Barcelony do formy to spora zasługa Roberta Lewandowskiego, który w końcu zaczął regularnie trafiać do siatki rywala. Bardzo ważną rolę pełni również Ilkay Guedogan. Na pierwszych stronach gazet znajdują się ostatnio jednak dwa nazwiska: Lamine Yamal oraz Pau Cubarsi. Pierwszy ma zaledwie 16 lat, a już od dobrych kilku miesięcy stanowi o sile zespołu, natomiast drugi jest rok starszy i dopiero ostatnio wskoczył do podstawowego składu.

Nie tak dawno informowaliśmy, że ewolucja ich talentu sprawiła, że na wylocie jest dwóch innych piłkarzy: Raphinha oraz Jules Kounde. Obaj zostali sprowadzeni za bardzo duże pieniądze, a grają gorzej niż wychowankowie "La Masii". Jak podano na antenie Catalunya Radio, reprezentant Francji może już niebawem zmienić pracodawcę, ponieważ zainteresowane nim jest PSG. Dodatkowo władze klubu chciałyby widzieć u siebie obrońcę Hectora Forta. Rzekomo doszło już nawet do spotkania pomiędzy przedstawicielami obu klubów.

FC Barcelona ma być otwarta na negocjacje ws. Kounde, a wszystko zależy od potencjalnej oferty. Piłkarz trafił na Camp Nou w 2022 roku za 50 mln euro + ok. 12 mln w bonusach, dlatego propozycja musiałaby być wysoka, gdyż "operacja nie została jeszcze zamortyzowana na poziomie księgowym". Dyrektor sportowy Deco zaznaczał, że klub nie chce popadać w panikę, ale realia ekonomiczne sprawiają, że "sprzedaż może być konieczna".

"Mundo Deportivo" przekazuje, że pozyskanie obrońcy wpisuje się w strategiczne plany PSG, które chce sprowadzać rodzimych zawodników. Choć FC Barcelona nie miałaby nic przeciwko odejściu Kounde, to nie chce za to, aby Fort opuścił drużynę. Dziennik dodał, że klauzula odejścia 17-latka wynosi zaledwie sześć milionów euro, co dodatkowo napędza paryski klub. 

Po 30. kolejkach La Liga FC Barcelona zajmuje drugie miejsce w tabeli z dorobkiem 67 pkt. Do liderującego Realu Madryt traci osiem punktów. Najbliższe ligowe spotkanie rozegra w sobotę 13 kwietnia, kiedy na wyjeździe zmierzy się z Cadiz. Trzy dni wcześniej czeka ją za to pierwszy ćwierćfinał LM właśnie z PSG.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.