Tak Barcelona może przekonać Xaviego do pozostania. To byłaby sensacja

Choć po styczniowej, kompromitującej porażce z Villarrealem (3:5) Xavi Hernandez ogłosił, że z końcem sezonu rezygnuje z pracy w Barcelonie, to w Katalonii są ludzie, którzy chcieliby, aby pozostał on na swoim stanowisku. Pomysłem na to mają być transfery. "Mundo Deportivo" donosi o dwóch wielkich ruchach mających na celu zatrzymać 44-letniego szkoleniowca na następny sezon.

Po tym jak w styczniu Xavi zapowiedział odejście z klubu z końcem sezonu, Barcelona zanotowała serię 11 kolejnych meczów bez porażki. Nic więc dziwnego, że zarządzający z Katalonii chcieliby, aby szkoleniowiec zrewidował swoje plany i wbrew wcześniejszym deklaracjom pozostał na stanowisku.

Zobacz wideo Probierz odpowiada dziennikarzowi! "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Xavi da się przekonać? Mają pomóc transfery

Zwolennikami pozostania trenera Barcelony na najbliższy sezon i wypełnienia przez niego wygasającego w 2025 roku kontraktu są nie tylko władze klubu, ale i piłkarze. - Mam nadzieję i życzenie, że Xavi pozostanie. Mówimy o projekcie długoterminowym. Już wie, czego od niego chcemy, a ja na miarę swoich możliwości postaram się go przekonać – mówił Rafael Yuste, wiceprezydent klubu. Jego słowa wypowiedziane dla Movistar cytował "AS".

"Mundo Deportivo" zapewniało, że Joan Laporta jest gotów poczekać na decyzję Xaviego, bowiem wierzy, że może on wyciągnąć wiele z obecnego składu i kontynuować politykę stawiania na młodych zawodników.

Magnesem do pozostania szkoleniowca w Katalonii mogą być transfery. "Mundo Deportivo" uważa, że 44-latek chciałby mieć gwarancję wzmocnień. Według doniesień dziennika na liście życzeń znajdują się nazwiska Martina Zubimendiego, ale przede wszystkim Joshuy Kimmicha, czy Bernardo Silvy. 

Jak zaznacza dziennik, Kimmich może być w zasięgu Barcelony ze względu na kończący się za rok kontrakt. Umowa Bernardo Silvy z Manchesterem City obowiązuje do 2026 roku, natomiast ma być w niej zawarta klauzula odejścia gwarantująca mu transfer do Katalonii za 50 milionów funtów. 

Czy Barcelona znajdzie fundusze, aby sprowadzić wymarzonych zawodników Xaviego? Tego dowiemy się latem. Katalończycy wciąż liczą się w grze o dwa trofea, choć ich sytuacja w lidze jest trudna. Do liderującego Realu Madryt tracą osiem punktów. 

W Lidze Mistrzów, gdzie dotarli już do etapu ćwierćfinału, zmierzą się z PSG. Najbliższy ich mecz - właśnie z Paryżanami - odbędzie się 10 kwietnia. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.