Hiszpanie alarmują ws. Barcelony! "Xavi ma kłopoty"

Po kompromitującej porażce z Villarrealem (3:5) Xavi Hernandez ogłosił, że z końcem sezonu rezygnuje z pracy w Barcelonie. Od tego czasu jego podopieczni znacznie poprawili wyniki, a drużyna nie zaznała jeszcze goryczy porażki. Według doniesień hiszpańskich mediów sprawia to, że w Katalonii chcą, aby szkoleniowiec ponownie przemyślał swoją decyzję.

Barcelona notuje serię 11 kolejnych meczów bez porażki. Minęły już ponad dwa miesiące, od kiedy podopieczni Xaviego schodzili z boiska w roli pokonanych. Ostatni raz Barca przegrała z Villarrealem (3:5) i to właśnie po tym meczu szkoleniowiec zakomunikował wszystkim swoją decyzję. To wszystko sprawia, że w stolicy Katalonii poważnie zastanawiają się nad tym, czy 44-latek nie zmieni swojej decyzji. Taka byłaby wola klubu.

Zobacz wideo Probierz odpowiada dziennikarzowi! "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Chcą, by Xavi został. Zwrot akcji w Barcelonie

Xavi powiedział, że odchodzi, ale zarząd nie wydaje się akceptować tej decyzji, podobnie jak szatnia. Ostateczna decyzja będzie zależała od wyników w tym miesiącu – pisze madrycki "AS", który swój artykuł tytułuje, że "Xavi ma kłopoty".

Według doniesień dziennika kierownictwo klubu chciałoby, ale szkoleniowiec pozostał na stanowisku. Wierzą, że może on zmienić swoje zdanie i zdecyduje się na kontynuowanie pracy. – Mam nadzieję i życzenie, że Xavi pozostanie. Mówimy o projekcie długoterminowym. Już wie, czego od niego chcemy, a ja na miarę swoich możliwości postaram się go przekonać – to słowa Rafaela Yuste, wiceprezydenta klubu wypowiedziane dla Movistar przed ostatnim ligowym meczem z Las Palmas.

Podobnie uważają Joan Laporta i Deco – dwie inne kluczowe osoby w Katalonii. Co więcej – mają w tej kwestii poparcie starszyzny zespołu, w której skład wchodzi między innymi Robert Lewandowski. – Będą tęsknić za nim, a przyłączają się do nich młodsi zawodnicy – dodaje "AS".

O młodzieży, w której drzemie olbrzymi potencjał, pisze "Mundo Deportivo". – Prezydent gotów jest poczekać na Xaviego, ponieważ uważa, że może on wyciągnąć wiele z obecnego składu – zwłaszcza z młodych graczy, którym dał szansę. Tak jak miało to miejsce w przypadku Lamine'a Yamala, Fermina Lopeza, Pau Cubarsiego, Hectora Forta, czy z większą cierpliwością do Marca Casado. Dziennik dodaje, że ci zawodnicy są "oddani swojemu trenerowi".

Sam Xavi, jak pisze "AS", ograniczył się do lakonicznego stwierdzenia, w którym podziękował Rafaelowi Yuste za wsparcie. Podkreślił, że koncentruje się na rywalizacji z PSG w Lidze Mistrzów. Kontrakt szkoleniowca wygaśnie w 2025 roku i Joan Laporta wierzy, że uda mu się go wypełnić.

FC Barcelona zajmuje 2. miejsce w ligowej tabeli. Z dorobkiem 67 punktów wyprzedza Gironę, a ustępuje jedynie Realowi Madryt, który zgromadził 75 oczek. Najbliższy mecz Katalończycy rozegrają 10 kwietnia. Będzie to pierwsze spotkanie ćwierćfinału Ligi Mistrzów z Paryżanami.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.