Ostatnie tygodnie są słodko-gorzkie dla Viniciusa Juniora. Choć imponuje formą na boisku, to mierzy się z innymi problemami. Kilkukrotnie padł ofiarą rasistów, którzy intonowali kontrowersyjne przyśpiewki na stadionach, czy życzyli mu śmierci. W końcu Brazylijczyk nie wytrzymał i na konferencji prasowej przed meczem towarzyskim z Hiszpanią po prostu się rozpłakał.
- To coś bardzo smutnego. Takie rzeczy dzieją się tutaj każdego dnia, w każdym meczu. (...) Dużo myślałem o odejściu z Realu. Ale jeśli odejdę, to dam rasistom to, czego chcą. W związku z tym zostanę w najlepszym klubie świata, by nadal widzieli moją twarz - podkreślał. Jego emocjonalna reakcja nie przypadła jednak do gustu wielu osobom, które w dość mocnych słowach skrytykowały piłkarza.
"Nie bądź ped***m. Piłka nożna to sport dla mężczyzn" - pisał ostro Jose Luis Chilavert na X (dawniej Twitter). Jego słowa wywołały spore kontrowersje w mediach, z czego musiał się tłumaczyć. Zrobił to jednak w dość kuriozalny sposób. - Dlaczego to, co powiedziałem, wywołało takie oburzenie? Bo mam zdrowy rozsądek? Dlaczego on płacze? Powiedział, że chce, żeby czarni żyli lepiej, to co mamy zrobić my, biali? Zabić się? Gdzie jest problem? Nie ma sensu mieszać pojęć - mówił.
Okazuje się, że nie tylko Paragwajczykowi nie przypadło do gustu zachowanie Viniciusa. Brazylijczyka publicznie zaatakował znany hiszpański youtuber Dalas Review. Nakręcił specjalne wideo, na którym przeanalizował zachowanie piłkarza, wskazując, że on sam prowokuje kibiców do takich czynów.
- To prowokator, który zarabia co roku miliony euro za kopanie piłki. I my mamy mu współczuć, bo są ludzie, którzy go obrażają na boisku. Przecież tego doświadczają wszyscy piłkarze - mówił youtuber, cytowany przez "Mundo Deportivo". Następnie odniósł się bezpośrednio do emocjonalnego wystąpienia Brazylijczyka z konferencji prasowej. Jego zdaniem wielu zawodników mierzy się z podobnymi obelgami, ale "nikt nie robi z siebie ofiary".
- Płaczącemu klaunowi zdarzyło się, że na stadionach wykrzykiwali obelgi pod jego adresem, które uważa się za rasistowskie. Mowa tu szczególnie o słowie 'małpa'. W piłce nożnej wypowiada się wiele takich okrucieństw. Jednak istnieje różnica między Viniciusem a innymi graczami - nie poświęcają oni czasu, by robić z siebie ofiarę - dodawał.
Ponadto zdaniem youtubera rasizm został mocno wyolbrzymiony przez Viniciusa. - Szkoda, że zarabia miliony, czterech głupców wrzeszczy do niego na stadionie, a on wyciera łzy zegarkiem za sto tysięcy euro - kontynuował. - Prowokacyjny, fałszywy, obłudny, kłamliwy i robiący z siebie ofiarę - podsumował youtuber.
Dalas Review, podobnie jak i wielu innych internautów, uważa, że łzy Vinciusa były na pokaz, a właściwie na potrzeby serialu Netflixa. W trakcie konferencji prasowej rzekomo obecni byli kamerzyści tej platformy streamingowej.
Mimo problemów Vinicius rozgrywa kolejny kapitalny sezon. Wystąpił już w 28 meczach, zdobywając 18 goli i osiem asyst.