FC Barcelona nie zachwyciła, ale wygrała 1:0 z Las Palmas po golu Raphinhi w 59. minucie. Brazylijczyk wykorzystał doskonałe podanie Joao Felixa. Robert Lewandowski był na boisku przez 81. minut i zapisał się w protokole meczowym żółtą kartką, która wyklucza go z gry w kolejnym meczu Barcelony przeciwko Cadiz, który zostanie rozegrany 13 kwietnia.
Lewandowski przed przerwą na kadry był absolutnie najlepszym zawodnikiem Barcelony w wygranym 3:0 meczu z Atletico, gdy zdobył bramkę i zanotował dwie asysty. Przeglądając hiszpańskich mediach po meczu z Las Palmas widać, że tym razem Polak nie został tak dobrze oceniony.
"Sfrustrowany" - takim słowem Roberta Lewandowskiego opisuje "Mundo Deportivo". Gazeta zaznacza, że napastnik brał udział w wielu akcjach ofensywnych Barcelony, ale sam tylko raz obił poprzeczkę i otrzymał żółtą kartkę.
Także "Sport" określił występ Lewandowskiego słowem "sfrustrowany". Drugi z katalońskich dzienników wystawił mu także "6" w dziesięciostopniowej skali. "Miał klarowne sytuacje - jedna skończyła się bramką, ale została anulowana przez spalonego, a druga to uderzenie w poprzeczkę". "Sport" także odnotował piątą żółtą kartkę w sezonie, którą otrzymał Lewandowski. Taką samą notę wystawił portal Goal.com, dodając, że "mimo wysiłków nie był to jego wieczór".
Z kolei portal fcbarcelonanoticias.com użył słowa "przeklęty" do oceny występu Lewandowskiego. Zwrócono uwagę, że był bardzo aktywny w pierwszej części gry, ale nie wykorzystał żadnej z sytuacji na bramkę. Serwis także zwrócił uwagę na kartkę, która eliminuje Lewandowskiego z meczu z Cadiz. Dziennik "L'Esportiu" także zwrócił uwagę na trafienie w poprzeczkę i wykartkowanie się napastnika.
Dzięki wygranej z Las Palmas FC Barcelona zniwelowała stratę do Realu Madryt do pięciu punktów w tabeli. "Królewscy" w niedzielny wieczór zmierzą się u siebie z Athletikiem.