Centralna Jednostka Operacyjna hiszpańskiej policji to jednostka zajmująca się prowadzeniem dochodzeń w sprawie przestępstw, takich jak przestępczość zorganizowana, korupcja, rabunki, zabójstwa i porwania na szczeblu krajowym, a także śledzeniem mafii zajmujących się handlem ludźmi, sieci handlu narkotykami, kradzieżą dziedzictwa historycznego, archeologicznego i podwodnego, oszustwami i innymi przestępstwami popełnianymi przez organizacje przestępcze w innych krajach.
Kolejny wielki skandal w hiszpańskiej piłce! Policja w siedzibie federacji, jest nakaz zatrzymania Luisa Rubialesa
To właśnie ona znalazła się w środę na tapecie hiszpańskich mediów sportowych. Wszystko dlatego, że agenci jednostki weszli do siedziby hiszpańskiej federacji piłkarskiej RFEF. Chodzi o śledztwo ws. nieprawidłowości w umowach zawieranych przez federację w ostatnich pięciu latach. Agenci prowadzą dochodzenie ws. domniemanych przestępstw związanych z korupcją w biznesie, nieuczciwą administracją i praniem pieniędzy. Później dołączyli do nich także agenci Europolu.
Służby zatrzymały w tej sprawie minimum siedem osób, m.in. Tomasa Gonzaleza Cueto, zewnętrznego doradcę prawny RFEF i jednego z zaufanych ludzi byłego prezydenta federacji - Luisa Rubialesa. Przeszukano też kilka nieruchomości prywatnych, w tym dom Rubialesa w Granadzie, poszukując podejrzanych dokumentów umów. Właśnie w posiadłości Rubialesa zabezpieczono duży zbiór dokumentów.
Wieczorem prokuratura wydała również nakaz zatrzymania samego Luisa Rubialesa. Zawieszony przez FIFA działacz (za pocałowanie w usta piłkarki Jennifer Hermoso po finale MŚ kobiet) przebywa obecnie na Dominikanie, która nie ma umowy ekstradycyjnej z Hiszpanią. Śledczy wierzą jednak, że Rubiales dobrowolnie wróci do kraju. Jak poinformowały hiszpańskie media, Rubiales miał być "mocno zaskoczony środowymi wydarzeniami, gdyż przebywa na Dominikanie od kilku miesięcy i tam właśnie pracuje".
Hiszpańska federacja RFEF w środę po południu opublikowała oświadczenie, w którym zadeklarowała pełną współpracę z organami państwa i wymiaru sprawiedliwości. Opowiedziała się też za całkowitą przejrzystością instytucji zarządzającej piłką nożną w Hiszpanii oraz wyciągnięciem konsekwencji w toku trwającego dochodzenia.
Jednym z podejrzanych kontraktów zawartych przez federację ma być umowa o przeniesieniu Superpucharu Hiszpanii do Arabii Saudyjskiej. Czterozespołowy turniej jest rozgrywany w Azji od 2020 roku z przerwą na rok 2021, gdy turniej zorganizowano w Hiszpanii ze względu na pandemię COVID-19. Co ciekawe prowizję za dopięcie tej umowy (24 mln euro) otrzymała także firma Gerarda Pique Kosmos, aczkolwiek na razie nie poinformowano o żadnych ruchach związanych z biznesem byłego piłkarza FC Barcelony.
Ponadto badane są kontrakty RFEF z regionalnym związkiem w Andaluzji, a dotyczy on meczów reprezentacji Hiszpanii organizowanych na stadionie La Cartuja w Sewilli.
W związku ze śledztwem sparaliżowany został proces wyborczy, który miał wyłonić nowego prezydenta RFEF. Po zawieszeniu Luisa Rubialesa tymczasowym prezydentem został Pedro Rocha i zarówno to, jak i zarząd federacji na czas śledztwa ma pozostać niezmienione. Według Marki, wobec tego w najlepszym przypadku nowy prezydent RFEF zostanie wybrany dopiero w maju.
Przypomnijmy, że Hiszpania w ostatnim czasie była jednym z organizatorów Euro 2020, organizowała też finał Ligi Narodów kobiet (wszystko odbyło się właśnie w Sewilli), a do tego w 2030 roku ma być współorganizatorem mistrzostw świata, wraz z Portugalią i Marokiem (pierwsze trzy mecze odbędą się też w Urugwaju, Argentynie i Paragwaju).