Katastrofalne wieści dla Barcelony. Wszystko się posypało. "To smutny dzień"

FC Barcelona nie będzie dobrze wspominała niedzielnego starcia z Athletikiem Bilbao. Nie dość, że po raz kolejny w tym sezonie straciła punkty w lidze, to w pierwszej połowie z kontuzją murawę opuścili Frenkie de Jong oraz Pedri. - Zobaczymy, co wykażą testy, ale wypadną z gry na najbliższe mecze - ujawnił po meczu Xavi. "Mundo Deportivo" twierdzi, że stadion San Mames to ostatnio "przeklęte pole" dla mistrza Hiszpanii.

FC Barcelona miała spore szanse, aby nieco odrobić straty do Realu Madryt, który został "okradziony" w sobotnim starciu z Valencią (2:2). Ale tego nie wykorzystała. Brakowało konkretów, a poza przebłyskami Lamine'a Yamala trudno było wskazać jej dobre momenty. - Dzisiaj nie pokazaliśmy odpowiedniego poziomu, dlatego nie zrobiliśmy kroku do przodu. Nie sądzę, że zabrakło nam ambicji, ponieważ szatnia jest bardzo niezadowolona z tego wyniku. Myślę, że zabrakło nam wiary i trochę pazura - powiedział Xavi na pomeczowej konferencji prasowej. Kompletnie zawiódł zwłaszcza Robert Lewandowski, który nie strzelił gola w drugim meczu z rzędu.

Zobacz wideo Andrzej Wrona po wygranej w CEV Challenge Cup: Ta radość była stonowana

Koszmarne wieści dla FC Barcelony. "To smutny dzień"

Na domiar złego boisko z powodu kontuzji musieli szybko opuścić dwaj kluczowi piłkarze Barcelony - Frenkie de Jong i Pedri. "Słowem: cena za punkt na San Mames jest horrendalnie wysoka" - ocenił to spotkanie Dawid Szymczak ze Sport.pl. I pełna zgoda, ponieważ kontuzje de Jonga i Pedriego powodują ogromny problem w środku pomocy FC Barcelony przed rewanżem z Napoli w 1/8 finału Ligi Mistrzów.  I choć można było mieć nadzieję, że urazy nie są poważne, wszystko wskazuje na to, że piłkarz prędko nie zobaczymy na boisku.

- Musimy poczekać, co się wydarzy. Ale są to kontuzje, które nie wyglądają dobrze. Zobaczymy, co wykażą testy, ale obaj wypadną na najbliższe mecze. Obaj byli bardzo dotknięci. To znaczące straty dla nas, ponieważ są to piłkarze, którzy nadają osobowość drużynie. Pomocnicy są bardzo ważni, a teraz musimy sobie radzić bez Gaviego, Frenkiego i Pedriego. To smutny dzień - powiedział na gorąco Xavi, cytowany przez "Sport".

Nie ma żadnych wątpliwości, że obaj opuszczą rewanżowe starcie LM z Napoli. Dołączają też do grona innych piłkarzy, którzy wracają do zdrowia po urazach: Gaviego, Alejandro Balde, Marcosa Alonso oraz Ferrana Torresa. Tym samym Xavi będzie miał duży problem z zestawieniem składu. Niebawem będzie zmuszony postawić na kogoś z dwójki: Sergi Roberto - Oriol Romeu, a więc piłkarzy, którzy są "na wylocie" z klubu.

Na ciekawą rzecz zwraca uwagę dziennik "Mundo Deportivo". Zauważono, że to kolejne już w ostatnim czasie kontuzje piłkarzy FC Barcelony na obiekcie Athletiku. Pod koniec stycznia urazu na San Mames doznał Alejandro Balde, który "zerwał ścięgno podkolanowe w prawym udzie, co zmusiło go do poddania się operacji w Finlandii". Gdyby tego było mało, to dwa lata temu na tym obiekcie z gry wypadł również wypożyczony aktualnie do Brighton Ansu Fati. "Przeklęty stadion" - podsumowano.

Po 27. kolejkach La Liga FC Barcelona zajmuje trzecie miejsce w tabeli z dorobkiem 58 pkt. Liderem jest Real Madryt (66 pkt), który wyprzedza Gironę (59 pkt).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.