Koszmarna kontuzja w meczu z Realem. "Krzyki bólu niosły się po całym stadionie" [WIDEO]

Podczas sobotniego starcia La Liga pomiędzy Valencią a Realem Madryt nie dość, że doszło do ogromnych kontrowersji w związku z decyzjami arbitra, to również do poważnej kontuzji obrońcy Mouctara Diakhaby'ego. Gwinejczyk błyskawicznie po zdarzeniu opuścił plac gry i został przewieziony do szpitala. Czeka go teraz długa przerwa w grze, ponieważ postawiono fatalną diagnozę. "Bardzo mi przykro" - napisał nieszczęśliwy sprawca zdarzenia Aurelien Tchouameni.

Sobotnie spotkanie od samego początku nie układało się po myśli piłkarzy Carlo Ancelottiego, ponieważ już w 30. minucie przegrywali 0:2 po golach Hugo Duro oraz Romana Jaremczuka. Jeszcze przed przerwą nadzieję dał Vinicius Junior, który w 76. minucie doprowadził również do wyrównania. Sensacja stała się faktem, ponieważ Real zgubił punkty, choć w doliczonym czasie gry zwycięskiego gola strzelił Jude Bellingham. Arbiter tego spotkania zakończył jednak mecz dosłownie kilka sekund przed jego uderzeniem, co wywołało ogromną burzę w mediach.

Zobacz wideo Andrzej Wrona po wygranej w CEV Challenge Cup: Ta radość była stonowana

Koszmarna kontuzja piłkarza Valencii. Piłkarze Realu Madryt wyrazili wsparcie

Podczas tego starcia wydarzyła się również sytuacja, o której wszyscy chcieliby zapomnieć. W 86. minucie walczący o futbolówkę Aurielien Tchouameni stracił równowagę i upadł na ziemię. Zrobił to jednak wyjątkowo niefortunnie, ponieważ całym ciężarem ciała "spadł" na nogę obrońcy Valencii Mouctara Diakhaby'ego. "Krzyki bólu niosły się po całym stadionie" - relacjonował dziennik "AS". Błyskawicznie za głowę złapali się jego klubowi koledzy, ale również rywale m.in. Antonio Rudiger, którego mocno wstrząsnął wypadek.

27-latek szybko został przewieziony do szpitala, gdzie przedstawiono wstępną diagnozę. "Nasz zawodnik doznał zwichnięcia prawego kolana. Czeka teraz na dalsze badania, po których dowiemy się czegoś więcej" - napisał klub. Sam zainteresowany również opublikował specjalną informacją w mediach społecznościowych. "Dziękuję za wszystkie wiadomości. Nie mogę na nie odpowiedzieć, ale czuję się dobrze. Bóg ma kontrolę" - podsumował. Rzekomo Gwinejczyk może pauzować nawet rok. 

Niedługo po meczu wsparcie dla Diakhaby'ego wyrazili piłkarze Realu Madryt. "Szybkiego powrotu, bracie. Mnóstwo siły!" - napisał Vinicius Junior. "Najważniejsza rzecz dzisiejszego wieczoru: szybkiego powrotu do zdrowia bracie" - przekazał Antonio Rudiger. "Mam nadzieję, że szybko się wyleczysz. Życzę ci dużo cierpliwości" - dodał Luka Modrić.

Nieszczęśliwy sprawca zdarzenia Aurelien Tchouameni również wysłał wymowną wiadomość. "Bardzo mi przykro z powodu tego, co się stało, życzę szybkiego powrotu do zdrowia" - stwierdził.

Po 27. kolejkach Real Madryt ma na koncie 66 pkt w rozgrywkach La Liga. Drugie miejsce zajmuje Girona (59 pkt), a trzecie FC Barcelona (57 pkt). Piłkarze Carlo Ancelottiego rozegrają kolejne ligowe starcie w niedzielę 10 marca, kiedy zmierzą się u siebie z Celtą Vigo. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.