Dramatyczne sceny w La Liga. Znokautował piłkarza. Boli od samego patrzenia [WIDEO]

Do niebezpiecznego incydentu doszło w trakcie piątkowego meczu Celty Vigo z Almerią (1:0). Luka Romero próbował przerwać atak rywala, ale zamiast tego upadł. Na tym jego pech się nie skończył. Kilka sekund później wpadł w niego kolega z drużyny i brutalnie go znokautował. Uderzył w jego twarz wyprostowaną nogą, co zarejestrowały kamery. Obrazki mrożą krew w żyłach. 19-latek natychmiast trafił do szpitala.

27. kolejka La Liga obfituje w wiele groźnych incydentów i kontuzji. W sobotnim meczu Valencii z Realem Madryt (2:2) poważnego urazu nabawił się Mouctar Diakhaby - niewykluczone, że doszło nawet do zerwania więzadeł krzyżowych. Jednak już dzień wcześniej serca hiszpańskich kibiców zamarły. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło bowiem w meczu Celty Vigo z Almerią (1:0). Głównym poszkodowanym został Luka Romero, który bezpośrednio z murawy trafił do szpitala. 

Zobacz wideo Tajny plan Probierza. "Rozpuszczanie mgły, żeby namieszać w głowie przeciwnika"

Pechowy incydent w La Liga. Luka Romero znokautowany przez kolegę. Trafił do szpitala

Do incydentu doszło tuż przed zakończeniem pierwszej połowy. Argentyńczyk próbował zatrzymać jednego z rywali. Tyle tylko, że stracił równowagę i upadł. Na jego nieszczęście odebrać piłkę przeciwnikowi próbował też jego kolega z drużyny, Marc Pubill. W tym celu wykonał wślizg, ale zamiast w futbolówkę, uderzył podeszwą buta w głowę upadającego Romero. Opisywana sytuacja rozpoczyna się od minuty 1:06. 

 

Zawodnik natychmiast złapał się za twarz i zaczął zwijać się z bólu. Na boisku pojawiły się służby medyczne i udzieliły mu pierwszej pomocy. Nie zezwolono jednak Argentyńczykowi na kontynuowanie rywalizacji. Zamiast tego zniesiono go na noszach, a na jego szyję założono ortezę. 

Romero przewieziono do szpitala, by sprawdzić, jakim dokładnie uległ obrażeniom. Choć był przytomny, to narzekał na dość duży ból w okolicach szczęki. To sugerowało, że może być złamana. Jak donosi "Marca", przeprowadzono tomografię komputerową, ale ta wykluczyła groźny uraz. Najprawdopodobniej więc 19-latek doznał mocnego stłuczenia. 

Cud uratował Luka Romero przed poważną kontuzją

Zgodnie z doniesieniami mediów, zawodnik opuścił już szpital i dołączył do drużyny. W kolejnych dniach ból i obrzęk powinny nieco ustąpić dzięki środkom przeciwzapalnym. Nie ulega wątpliwości, że Romero miał sporo szczęścia - w przeszłości takie zderzenia kończyły się o wiele gorzej.

Wydaje się więc, że piłkarz wystąpi w kolejnym spotkaniu Almerii. To zostanie rozegrane w poniedziałek 11 marca, a rywalem będzie Sevilla. Obecnie drużyna Romero zajmuje dopiero 20., a więc ostatnie miejsce w tabeli La Liga z dorobkiem dziewięciu punktów. Celem będzie utrzymanie, choć do bezpiecznej pozycji traci aż 15 punktów. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.