Ter Stegen trenował z synem. Polacy od razu to wychwycili [WIDEO]

Robert Lewandowski od dwóch lat jest zawodnikiem FC Barcelony. Zdobył mistrzostwo Hiszpanii, koronę króla strzelców, a w ostatnich tygodniach wydaje się, mimo że powrócił do wysokiej dyspozycji, której nie prezentował jesienią. Jego wpływ widoczny jest gołym okiem. Zresztą nie tylko ten boiskowy. Polak stał się idolem dla kolejnego pokolenia - nie tylko polskich kibiców.

FC Barcelona wciąż liczy się w grze o dwa trofea. O obronę mistrzostwa Hiszpanii może być jej ciężko, natomiast w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów zremisowała z Napoli 1:1. Kluczową postacią Katalończyków znów jest ostatnio Robert Lewandowski.

Zobacz wideo Dograliśmy w studiu walkę o pas KSW. Uścisk ręki prezesa

Ter Stegen trenował z synem. Polscy kibice zauważyli

Polski napastnik w lutym spisywał się doskonale i zapewniał zespołowi zwycięstwa i punkty. Okazuje się, że kapitan reprezentacji Polski ma wielkich fanów nie tylko w Polsce, w Hiszpanii, ale i wśród... dzieci własnych kolegów z zespołu. W Internecie pojawił się filmik, na którym Marc-Andre ter Stegen - także bardzo ważna postać Barcelony - trenuje ze swoim synem Benem. 

Kibice od razu dostrzegli jeden drobny, ale sympatyczny szczegół. - Trening Ter Stegena z jego synem, który ma koszulkę Roberta Lewandowskiego - to wpis użytkownika BarcaInfo. Konto obserwuje ponad 50 tysięcy użytkowników. 

Niemiecki bramkarz w tym sezonie znów należy do najważniejszych piłkarzy aktualnych mistrzów Hiszpanii. Jego absencja była aż nadto widoczna, gdy nabawił się kontuzji. Między słupkami stanął wówczas Inaki Pena i nie gwarantował tak dużej pewności. Nic więc dziwnego, że hiszpańskie media spekulują, że wkrótce do Katalonii może zawitać nowy bramkarz. Z Barceloną łączone jest nazwisko Davida de Gei, który od lipca jest wolnym zawodnikiem.

Barcelona, najpewniej z Lewandowskim i ter Stegenem w składzie, zajmuje 3. miejsce w ligowej tabeli. Do liderującego Realu Madryt traci osiem punktów. Oba zespoły przedziela rewelacyjna Girona. Kapitan naszej reprezentacji wciąż marzy o obronie korony króla strzelców. W 24 dotychczasowych meczach zdobył 12 goli. To o cztery mniej niż lider klasyfikacji - Jude Bellingham. Lewandowski będzie miał okazję na kolejne gole już w najbliższą niedzielę. 3 marca zmierzy się z Athletikiem Bilbao.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.