Hiszpanie ocenili zachowanie Lewandowskiego. "Wielu się denerwuje"

Robert Lewandowski jest najskuteczniejszym zawodnikiem FC Barcelony. Niewątpliwie pomaga mu to, że jest wyznaczony do egzekwowania rzutów karnych. W obecnym sezonie jest w tym bezbłędny, a "Mundo Deportivo" zwraca uwagę na element, który ma niebagatelny wpływ na celność Polaka. Kilku innych gwiazdorów stosujących to nadzwyczaj skuteczne rozwiązanie również ma imponujące statystyki dotyczące "jedenastek".

Robert Lewandowski w tym sezonie strzelił 18 goli dla FC Barcelony, co czyni go najlepszym strzelcem zespołu. W zgromadzeniu tak imponującego dorobku pomogło mu to, że wykonuje rzuty karne. Robi to bardzo pewnie, w tym sezonie wykorzystał wszystkie trzy. Stosuje przy tym wyjątkowy patent.

Zobacz wideo Każdy piłkarz jest człowiekiem. "Ból brzucha towarzyszył mi przez całą karierę"

Robert Lewandowski specyficznie wykonuje rzuty karne. "Tworzy poczucie zawodności"

Gdy Polak zbliża się do piłki, tuż przed strzałem robi naskok, którym chce zmylić bramkarza bądź też wymusić na nim reakcję i na tej podstawie przewidzieć jego ruch. Czuje się w tym bardzo pewnie, więc nawet jeśli uderzenie mu nie wyjdzie, niczego nie zmienia. To było widać w meczu z Celtą Vigo (2:1) - jego strzał obronił Vicente Guaita, ale gdy sędzia nakazał powtórkę, 35-latek ponownie wykonał charakterystyczny naskok i tym razem był bezbłędny.

Taki styl egzekwowania rzutów karnych jest dosyć ryzykowny, co podkreślił kataloński dziennik "Mundo Deportivo". "Wielu fanów Barcelony denerwuje się, gdy Lewandowski wykonuje rzut karny. Jego żabi skok przed uderzeniem tworzy poczucie niepewności i zawodności" - czytamy. Polak broni się skutecznością, w całej karierze wykorzystał 78 z 87 wykonywanych rzutów karnych (wyłączając serie "jedenastek"). Od kiedy gra w Barcelonie, zmarnował tylko jedną z sześciu prób (w poprzednim sezonie z Almerią).

Robert Lewandowski specjalistą od rzutów karnych. Imponująca skuteczność

"Mundo Deportivo" zauważa, że taki sposób wykonywania karnych jest bardzo efektywny i daje aż 75 proc. szans na trafienie. Poza Lewandowskim na takie rozwiązanie decydują się Bruno Fernandes, Mikel Oyarzaba czy Jorginho i wszyscy czterej mogą pochwalić się bardzo wysoką skutecznością z jedenastego metra. Polak ma 89,7 proc., Portugalczyk 89,5 proc., Hiszpan 88,9 proc., a Włoch 84 proc. (nie licząc strzałów w seriach karnych).

Być może Robert Lewandowski będzie miał okazję ponownie wykazać się swoim kunsztem w najbliższym spotkaniu z Athletikiem Bilbao. Zostanie ono rozegrane w niedzielę 3 marca.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.