Jeszcze miesiąc temu w Barcelonie panowały minorowe nastroje po tym, jak zespół przegrał 1:4 w finale Superpucharu Hiszpanii z Realem Madryt, poległ 2:4 z Athletikiem w ćwierćfinale Pucharu Króla oraz poniósł klęskę 3:5 u siebie w lidze przeciwko Villarrealowi. Wtedy Xavi Hernandez zapowiedział, że odejdzie z klubu po zakończeniu rozgrywek.
Miesiąc później pojawiają się doniesienia, że Xavi rozważa swoją przyszłość i może wypełnić kontrakt, który obowiązuje do końca przyszłego sezonu. Powód? W ostatnim czasie Barcelona poprawiła swoją grę i odrobiła część strat do Girony i Realu Madryt w tabeli La Liga. Do rewelacji obecnego sezonu Katalończycy tracą dwa punkty, a do "Królewskich" osiem oczek. A do końca rozgrywek pozostało jeszcze 12 kolejek, a w tym Barcelonę czekają wyjazdowe mecze z Gironą i Realem.
Optymistycznie w przyszłości patrzy także prezydent FC Barcelony Joan Laporta. Na odbywającym się w stolicy Katalonii kongresie dotyczącym przyszłości sportu Laporta został zapytany o to, czy "jest liga?" w kontekście szansy na obronę tytułu przez ekipę Xaviego. - Jest liga. Oczywiście, że jest liga! - odparł z uśmiechem jednoznacznie sternik FC Barcelony.
Podczas kongresu Laporta mówił także o korzystaniu z najnowszych technologii. - Technologia nie jest ani dobra, ani zła. To będzie zależało od tego, jak z niej skorzystamy. Musimy upewnić się, że korzystamy z niej w sposób odpowiedzialny i etyczny - stwierdził.
Zapowiedział także, że klub stworzy spółkę "Made of genes", która skupi się na sektorze biomedycznym, która ma mieć wpływ na światowy sport i profesjonalnych sportowców.
W środku tygodnia FC Barcelona odpoczywa i do gry wróci w niedzielę 3 marca, gdy o 21:00 zagra na wyjeździe z Athletikiem. Relację z tego spotkania będzie można śledzić na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.