Nie do wiary. Barcelona chce utrzeć nosa Realowi. Laporta ogłasza [WIDEO]

Osiem punktów traci obecnie FC Barcelona do Realu Madryt w tabeli La Liga. Oba zespoły przedziela Girona, która jest rewelacją obecnego sezonu na hiszpańskich boiskach. Chociaż sytuacja Katalończyków dalej nie jest łatwa i czeka ich wiele trudnych wyjazdowych spotkań, to podczas wtorkowego kongresu Joan Laporta z uśmiechem odpowiedział na pytanie o końcowy układ w tabeli.

Jeszcze miesiąc temu w Barcelonie panowały minorowe nastroje po tym, jak zespół przegrał 1:4 w finale Superpucharu Hiszpanii z Realem Madryt, poległ 2:4 z Athletikiem w ćwierćfinale Pucharu Króla oraz poniósł klęskę 3:5 u siebie w lidze przeciwko Villarrealowi. Wtedy Xavi Hernandez zapowiedział, że odejdzie z klubu po zakończeniu rozgrywek. 

Zobacz wideo Tajny plan Probierza. "Rozpuszczanie mgły, żeby namieszać w głowie przeciwnika"

Barcelona chce mistrzostwa Hiszpanii. Joan Laporta nie ma złudzeń i ogłasza

Miesiąc później pojawiają się doniesienia, że Xavi rozważa swoją przyszłość i może wypełnić kontrakt, który obowiązuje do końca przyszłego sezonu. Powód? W ostatnim czasie Barcelona poprawiła swoją grę i odrobiła część strat do Girony i Realu Madryt w tabeli La Liga. Do rewelacji obecnego sezonu Katalończycy tracą dwa punkty, a do "Królewskich" osiem oczek. A do końca rozgrywek pozostało jeszcze 12 kolejek, a w tym Barcelonę czekają wyjazdowe mecze z Gironą i Realem.

Optymistycznie w przyszłości patrzy także prezydent FC Barcelony Joan Laporta. Na odbywającym się w stolicy Katalonii kongresie dotyczącym przyszłości sportu Laporta został zapytany o to, czy "jest liga?" w kontekście szansy na obronę tytułu przez ekipę Xaviego.  - Jest liga. Oczywiście, że jest liga! - odparł z uśmiechem jednoznacznie sternik FC Barcelony.

Podczas kongresu Laporta mówił także o korzystaniu z najnowszych technologii. - Technologia nie jest ani dobra, ani zła. To będzie zależało od tego, jak z niej skorzystamy. Musimy upewnić się, że korzystamy z niej w sposób odpowiedzialny i etyczny - stwierdził. 

Zapowiedział także, że klub stworzy spółkę "Made of genes", która skupi się na sektorze biomedycznym, która ma mieć wpływ na światowy sport i profesjonalnych sportowców. 

W środku tygodnia FC Barcelona odpoczywa i do gry wróci w niedzielę 3 marca, gdy o 21:00 zagra na wyjeździe z Athletikiem. Relację z tego spotkania będzie można śledzić na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.