W niedzielne popołudnie na stadionie Benito Villamarin zmierzył się Real Betis oraz Athletic Bilbao. Wynik spotkania w 13. minucie otworzył Chimy Avila, a po chwili kamery zarejestrowały, że sędzia liniowa Guadalupe Porras znalazła się na murawie. Kobieta wracała po strzelonym golu w kierunku środka boiska i nieszczęśliwie wpadła na jedną z kamer. Uraz okazał się bardzo poważny, a na jej twarzy pojawiła się krew.
Mecz został na jakiś czas przerwany, a Guadalupe Porras udzielono pomocy medycznej, zajęli się nią medycy Betisu. Nie była jednak w stanie kontynuować swojej pracy. Sędzina opuściła murawę z pomocą lekarzy, a sędzia techniczny Nestor Olgeras Castellanos zajął jej miejsce na linii bocznej. Natychmiast po zdarzeniu sędzia główny Guillermo Cuadra Fernandez powiadomił o zdarzeniu trenerów obu drużyn, a mecz został tymczasowo zawieszony. Trybuny stadionu Benito Villamarin w Sewilli oklaskiwały Porras po całym zdarzeniu. Sędzina trafiła ostatecznie do szpitala.
Były hiszpański sędzia Itturalde Gonzalez skrytykował prezesa La Liga Javiera Tebasa: "Ten incydent jest wiadomością dla prezesa La Liga Tebasa. Pewnego dnia sprawi, że kamery będą strzelać gole. Proszę, aby sędziowie pracowali normalnie. To profesjonaliści, podobnie jak piłkarze. O ile wiem, Guadalupe jest już w szpitalu i przechodzi niezbędne badania. Gdyby coś takiego przydarzyło się Lewandowskiemu lub Bellinghamowi, liga podjęłaby odpowiednie kroki. A ponieważ Porras jest asystentem sędziego, nikogo to nie obchodzi" - grzmiał Itturalde Gonzalez w hiszpańskich mediach.
Guadalupe Porras jest pierwszą kobietą sędzią w historii rozgrywek La Liga. Jej debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej hiszpańskiej piłki nożnej miał miejsce w 2019 roku.