A jednak! Xavi nie składa broni. Jasna deklaracja

Pięć punktów aktualnie wynosi strata FC Barcelony do Realu Madryt w tabeli La Liga. Mistrzowie Hiszpanii wygrali w sobotnie popołudnie 4:0 z Getafe i wywarli presję na madrytczyków. Zespół Xaviego Hernandeza przechodzi przez jeden z lepszych momentów w sezonie, co podkreślił sam szkoleniowiec. - Z każdym meczem rywalizujemy na coraz lepszym poziomie - powiedział na konferencji prasowej i zapowiedział walkę o obronę tytułu.

W sobotnie popołudnie FC Barcelona rozegrała jedno z najlepszych spotkań w tym sezonie, wygrywając przed własną publicznością 4:0 z Getafe. "Dawno Barcelona nie zagrała tak dobrego meczu, jak przeciwko Getafe. 4:0 oddaje jej przewagę i nie zakrzywia rzeczywistości. Miała lepszy plan, kontrolowała grę i nieustannie dążyła po więcej. Robert Lewandowski, po czterech z rzędu meczach z golem, tym razem nie miał ani jednej bramkowej okazji. Xavi przygotował dla niego inne zadania" - pisał po tym meczu Dawid Szymczak ze Sport.pl.

Zobacz wideo Wychodzili z filmu "Kuba" i płakali. Prawdziwe życie. "Na tym nam zależało"

Xavi Hernandez wierzy w odrobienie strat do Realu Madryt. "Dopóki mamy matematyczne szanse"

Dzięki tej wygranej - przynajmniej do niedzielnego wieczora - udało się FC Barcelonie zniwelować stratę do pierwszego w tabeli La Liga Realu Madryt do pięciu punktów. Taki dystans pozwalałby piłkarzom Xaviego. Hernandeza sprawić, że rywalizacja o mistrzostwo Hiszpanii weszłaby w nowy etap na 12 kolejek przed końcem sezonu. 

- Z każdym meczem rywalizujemy na coraz lepszym poziomie. Nadchodzi decydujący moment sezonu. Gra zespołu napawa mnie nadzieją - mówił Xavi Hernandez na konferencji prasowej po meczu z Getafe.

Na konferencji prasowej nie zabrakło pytania o to, czy kataloński szkoleniowiec wierzy w odrobienie strat do Realu Madryt. - Kluczem jest nieprzegrywanie spotkań. Jest jeszcze za wcześnie na takie deklaracje, ale jak powiedziałem pewnego dnia, nie poddajemy się. Przechodzimy przez dobry moment i musimy w to wierzyć, dopóki mamy matematyczne szanse - podkreślił Xavi, który z końcem sezonu przestanie być szkoleniowcem FC Barcelony.

Aktualnie w tabeli La Liga FC Barcelona zajmuje drugie miejsce i ma 57 punktów na koncie. To o pięć mniej od pierwszego Realu Madryt, o punkt więcej od Girony i pięć "oczek" więcej od Atletico Madryt. "Królewscy" w niedzielny wieczór podejmą na swoim stadionie Sevillę, a Girona w poniedziałek zagra u siebie z Rayo Vallecano. Z kolei Barcelona kolejny mecz rozegra w niedzielę 3 marca, gdy o 21:00 zmierzy się na wyjeździe z Athletikiem.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.