Xavi zabrał głos ws. swojego następcy w Barcelonie. Króciutko

FC Barcelona nie radzi sobie najlepiej w bieżącym sezonie i z tego powodu Xavi niedawno ogłosił, że po sezonie odejdzie z klubu. W mediach od razu zaczęły pojawiać się nazwiska jego potencjalnych następców. Teraz głos w tej sprawie zabrał sam Xavi. Szkoleniowiec wyjaśnił, jaki powinien być nowy trener FC Barcelony.

FC Barcelona spisuje się w bieżącym sezonie dużo gorzej niż przed rokiem. Ma bardzo małe szanse na jakiekolwiek trofeum. Odpadła już z Pucharu Króla i przegrała w finale Superpucharu Hiszpanii z Realem Madryt. W La Lidze z kolei zajmuje trzecie miejsce ze stratą ośmiu punktów do lidera. W związku z tym Xavi ogłosił, że po sezonie pożegna się z klubem - Miałem to postanowione od kilku dni i myślę, że to jest odpowiedni moment, by o tym powiedzieć - przekazał po meczu z Villarreal (3:5). 

Zobacz wideo Wychodzili z filmu "Kuba" i płakali. Prawdziwe życie. "Na tym nam zależało"

Xavi zaczął mówić o następcy. "Musi mieć DNA Barcelony"

Ostatnio w mediach wiele mówi się o tym, kto może zastąpić hiszpańskiego trenera. Wśród kandydatów wymienia się między innymi Mikela Artetę, Xabiego Alonso, Ralfa Rangnicka, Hansiego Flicka oraz Roberto De Zerbiego. Teraz głos w tej sprawie zabrał sam Xavi. Szkoleniowiec wyjaśnił, jaki powinien być jego następca. 

- Zespół poprawił grę i dzięki temu czuję się bardziej komfortowo. Mój następca? Musi mieć DNA Barcelony tak jak wszyscy, którzy dla niej pracują. Decyzja należy jednak do dyrektora sportowego i prezydenta - powiedział. 

Najbliższy mecz FC Barcelona rozegra już w sobotę. Wówczas podejmie przed własną publicznością Getafe. Spotkanie to odbędzie się zaledwie trzy dni po wyjazdowym starciu przeciwko Napoli w Lidze Mistrzów (1:1). Xavi nie krył oburzenia tak napiętym terminarzem. - Nie odpowiada mi to. Myślę, że lepiej byłoby zagrać w niedzielę lub poniedziałek, ale nie ma żadnych wymówek. Musimy wygrać - dodał. 

Spotkanie z Getafe rozpocznie się o godzinie 16:15. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.