Lewandowski osiągnął magiczną granicę i zostawił w tyle legendy

Robert Lewandowski z decydującymi o zwycięstwie z Celtą Vigo trafieniami. Polak zapewnił Barcelonie bezcenne trzy punkty w meczu, który rozegrany został na Estadio Balaidos. Najpierw pokonał bramkarza mocnym strzałem, tuż przed przerwą. W końcówce spotkania skutecznie wykorzystał powtórzony rzut karny. To 11. i 12. gol kapitana naszej kadry w tym sezonie ligowym. Wyprzedził legendy klubu.
Robert Lewandowski
fot. screenshot X https://twitter.com/ELEVENSPORTSPL/status/1758920222155612271

To drugi sezon Roberta Lewandowskiego w stolicy Katalonii. W poprzednim zdobył 23 ligowe gole, co wystarczyło mu do sięgnięcia po koronę króla strzelców La Liga. Barcelona sięgnęła zaś po mistrzostwo Hiszpanii. W tych rozgrywkach, zarówno Polakowi, jak i jego klubowi, idzie gorzej. W sobotni wieczór mógł jednak znów poczuć się jak bohater. Nie tylko z powodu dwóch goli przeciwko Celcie.

Zobacz wideo Probierz odpowiada na głośne słowa Lewandowskiego

Lewandowski przegonił legendy. Kolejne na horyzoncie

Lewandowski ma na swoim koncie 12 goli w tym sezonie ligowym. Do liderującego klasyfikacji strzelców Jude'a Bellinghama traci już tylko cztery trafienia. Polak w sobotnim meczu zapisał się w annałach klubu ze stolicy Katalonii.

Skutecznie wyegzekwowany rzut karny był jego 50. golem, którego zdobył grając w barwach Barcelony biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. Tym samym 35-latek przegonił w historycznej klasyfikacji dwie legendy piłki - Thierry'ego Henry'ego i Davida Villę. Obaj, choć osiągali z Katalończykami wielkie sukcesy, zdobywali dla klubu mniej goli.

Thierry Henry do Barcelony trafił w 2007 roku po ośmiu latach spędzonych w koszulce Arsenalu. Był ważnym członkiem zespołu Pepa Guardioli, który w 2009 roku wygrał wszystko, co tylko było do wygrania. Łącznie w granatowo-bordowych barwach zdobył 49 goli w 121 meczach.

To bilans o jedno trafienie lepszy niż ten, którym pochwalić się może David Villa. Legenda reprezentacji Hiszpanii w 119 spotkaniach trafiała do siatki 48 razy. Jednego z goli zdobył w finale Ligi Mistrzów 2010/11. 

Lewandowski do pokonania magicznej granicy 50 trafień potrzebował zaledwie 79 spotkań. Przed Polakiem kolejne znane nazwiska, które już wkrótce mogą zostać przez niego wyprzedzone. 

Kolejne gwiazdy, które może przegonić Robert Lewandowski:

  • Gary Lineker - 51 goli w 138 meczach
  • Gerard Pique - 53 gole w 616 meczach
  • Michael Laudrup - 54 gole w 226 meczach
  • Andres Iniesta - 57 goli w 674 meczach
  • Johann Cruyff - 60 goli w 180 meczach

Najlepszym strzelcem w historii klubu jest i pewnie jeszcze na długo, być może na zawsze, pozostanie Lionel Messi. Genialny Argentyńczyk zdobył 672 bramki w 778 meczach.

Kolejna szansa na gole już w środę. 21 lutego Barcelona zagra na wyjeździe z Napoli w 1/8 finału Ligi Mistrzów. 

Więcej o: