Tak Robert Lewandowski trafił dla Barcelony! Ale radość nie trwała długo [WIDEO]

Robert Lewandowski potwierdza świetną formę. Mimo że pod koniec pierwszej połowy meczu z Granadą nie wykorzystał kapitalnej sytuacji, to w 63. minucie wreszcie trafił do bramki i po trzech minutach od trafienia rywali doprowadził do wyrównania. - Błyskawiczna odpowiedź FC Barcelony. Tak powinny reagować dobre, jakościowe zespoły - relacjonowali komentatorzy Canal+ Sport. Radość piłkarzy Xaviego nie trwała jednak długo.

FC Barcelona kapitalnie rozpoczęła niedzielne starcie, ponieważ już w 14. minucie objęła prowadzenie po golu Lamine'a Yamala. Pod koniec pierwszej połowy Robert Lewandowski mógł wbić piłkę do pustej bramki, ale w ostatniej chwili z linii wybił ją jeden z obrońców. Rywale wyprowadzili wówczas kontratak i błyskawicznie doprowadzili do wyrównania. W 60. minucie po fatalnym błędzie Cubarsiego objęli nawet prowadzenie po golu Pellistriego. 

Zobacz wideo Legia kontra ochrona! Kuriozalne obrazki sprzed Stadionu Śląskiego

Robert Lewandowski wreszcie trafia do bramki Granady. 10. gol w tym sezonie La Liga

Radość Granady nie trwała jednak długo, ponieważ trzy minuty po ich golu FC Barcelona doprowadziła do wyrównania. Akcję rozpoczął Joao Cancelo, który zagrał wysoką piłkę do Ilkaya Guendogana. Ten instynktownie zgrał ją przed pole karne, gdzie znajdował się nie kto inny jak Robert Lewandowski. I choć wydawało się, że 35-latek źle przyjął futbolówkę, to momentalnie oddał potężne uderzenie i pewnie pokonał Augusto Batalla.

- Błyskawiczna odpowiedź FC Barcelony. Tak powinny reagować dobre, jakościowe zespoły - relacjonowali komentatorzy Canal+ Sport. Tym samym nasz napastnik trafił do bramki w drugim meczu z rzędu (ostatnio z Alaves). Łącznie była to jego 10. bramka w tym sezonie La Liga. Awansował zatem na siódmą lokatę w ligowej klasyfikacji strzelców, a do liderującego Jude'a Bellinghama traci sześć trafień.

Radość piłkarzy Xaviego trwała jednak tylko trzy minuty, ponieważ w 66. minucie Granada znów wyszła na prowadzenie po golu Ignasiego Michela. Gospodarze nie zamierzali odpuścić i w 81. minucie wreszcie dopięli swego, a drugie trafienie w tym meczu zanotował Yamal. Do końca spotkania rezultat nie uległ już zmianie, a FC Barcelona jedynie zremisowała z Granadą 3:3.

Pod koniec meczu, a dokładniej w 84. minucie w barwach Granady zadebiutował inny nasz reprezentant Kamil Jóźwiak. Kamil Piątkowski nie wystąpił za to w tym spotkaniu ze względu na czerwoną kartkę otrzymaną w ubiegły weekend.

Po 24. kolejkach FC Barcelona zajmuje trzecie miejsce w tabeli La Liga z dorobkiem 51 pkt. Liderem jest Real Madryt (61 pkt), który wyprzedza Gironę (56 pkt).

Więcej o:
Copyright © Agora SA