FC Barcelona nie przeżywa ostatnio dobrego okresu. Mimo że wygrała dwa ostatnie mecze ligowe, ma niewielkie szanse na sięgnięcie po mistrzostwo. Aktualnie zajmuje trzecie miejsce w tabeli i do liderującego Realu Madryt traci osiem punktów. Ponadto odpadła już także z Pucharu Króla, a w finale Superpucharu Hiszpanii wysoko przegrała 1:4 z Realem Madryt. W efekcie Xavi przekazał, że po sezonie odejdzie z klubu.
Okazuje się, że ekipę z Katalonii może opuścić także ważny zawodnik. Jak informuje "Sport" niepewny przyszłości w Barcelonie jest Ronald Araujo. Dziennikarze podają, że obrońcą interesuje się Bayern Monachium. Niemcy rozważali już pozyskanie Urugwajczyka zimą, ale finalnie nie doszło to do skutku. Nie zamierzają się jednak poddawać i planują ściągnąć go podczas letniego okienka transferowego. FC Barcelona ma za niego oczekiwać około 100 milionów euro.
Sam Araujo jest szczęśliwy w FC Barcelonie i chciałby pozostać w klubie, ale zarabia najmniej ze wszystkich obrońców i może skusić się na przejście do Monachium. "Nadszedł czas, aby poczuł się docenionym" - czytamy w tekście. Hiszpanie przypominają również o negocjacjach w sprawie nowego kontraktu Urugwajczyka. Obecna umowa wygasa dopiero w 2026 roku, ale dyrektor sportowy Deco zamierza wykonać kroki w celu jej przedłużenia. Araujo chciałby jednak otrzymać podwyżkę, a jeśli jej nie dostanie, o końcowe porozumienie będzie zdecydowanie trudniej.
"Sport" dodaje również, że Bayern może przekonać Araujo lepszym projektem z myślą o wygraniu Ligi Mistrzów i utrzymaniu hegemonii w Bundeslidze przez wiele lat. Ponadto może mu zagwarantować dwukrotnie większe pieniądze. Wielkim zwolennikiem tego transferu ma być Thomas Tuchel.
Ronald Araujo jest piłkarzem FC Barcelony od 2018 roku. W bieżącym sezonie jest podstawowym zawodnikiem w ekipie Xaviego. Do tej pory rozegrał 25 meczów, w których strzelił jednego gola.