Media: To będzie nowy trener Lewandowskiego w Barcelonie. Sensacyjny kandydat

Jeszcze wiosną poprzedniego roku Barcelona świętowała odzyskanie mistrzostwa Hiszpanii. Dziś rzeczywistość w Katalonii jest zgoła odmienna. Dotkliwa porażka - aż 1:4 z Realem Madryt - nie poprawiła notowań trenera. Nad Xavim cały czas zbierają się czarne chmury. Nie brakuje więc spekulacji, kto mógłby zastąpić 43-letniego szkoleniowca. W hiszpańskich mediach pojawiła się nieoczywista kandydatura.

Do minionej ubiegłej niedzieli wydawało się, że w piłkarskiej Barcelonie znów zaświeci słońce. Katalończycy mieli serię pięciu meczów bez porażki z rzędu. Zremisowali z Valencią, a następnie wygrali z Almerią, Las Palmas, Barbastro i Osasuną. Finał Superpucharu Hiszpanii obnażył jednak wszystkie problemy mistrzów Hiszpanii. Real Madryt wygrał wysoko 4:1 po hattricku Viniciusa. Trafienie dołożył także Rodrygo. Mistrzom Hiszpanii na otarcie łez pozostał gol strzelony przez Roberta Lewandowskiego.

Zobacz wideo Jak Robert Lewandowski ma pomóc reprezentacji? Probierz: W Barcelonie gra zupełnie inaczej

Czarne chmury nad Xavim. Jest nazwisko potencjalnego następcy!

W hiszpańskich mediach znów zrobiło się gorąco. Choć prezydent Barcelony Joan Laporta zapewniał, że Xavi cieszy się jego pełnym zaufaniem, to nie brakuje spekulacji dotyczących przyszłości 43-latka. Porażka w prestiżowym meczu nie poprawia jego sytuacji. Niewykluczone, że cierpliwość Laporty zostanie wkrótce wystawiona próbę.

Wśród grona potencjalnych następców przedstawionych na kanale "Mas que Pelotas" pojawiło się nowe nazwisko. - W ostatnich miesiącach praca Motty w Bologni została pozytywnie oceniona - powiedział dziennikarz Adrian Sanchez

Były reprezentant Włoch jest trenerem Bolonii od września 2022. W trwającym sezonie jego podopieczni są prawdziwą rewelacją Serie A. Zajmują 7. miejsce w tabeli i realnie walczą o awans do europejskich pucharów. Co więcej, piłkarze z Renato Dall'Arra mają na swoim koncie tylko cztery porażki. Tylko Inter i Juventus przegrały mniej spotkań.

Motta doskonale zna klimat Katalonii. W 1999 roku jako 17-latek, trafił do akademii Barcelony. Po pokonaniu kolejnych szczebli piłkarskiej edukacji, w październiku 2001 roku zadebiutował w pierwszej drużynie. W spotkaniu z Mallorcą zmienił... Luisa Enrique - przyszłego trenera Dumy Katalonii. W latach 2001-2007 Motta rozegrał dla Barcelony 147 meczów, w których zdobył 10 goli. Co ciekawe... w 103 z nich wystąpił razem z Xavim. Niewykluczone, że wkrótce zmieni byłego klubowego kolegę na ławce szkoleniowej.

Barcelona kolejny mecz rozegra 18 stycznia. W 1/8 finału Pucharu Króla zagra z Unionistas de Salamanca. Trzy dni później uda się do Andaluzji, by rozegrać wyjazdowe spotkanie z Betisem.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.