W ostatnich dniach w Arabii Saudyjskiej rozegrano decydujące spotkania Superpucharu Hiszpanii. W niedzielę doszło do drugiego w tym sezonie El Clasico. Ponownie lepszy okazał się Real Madryt, który tym razem wygrał 4:1. Hat-tricka ustrzelił Vinicius Junior. Dla Barcelony honorowego gola strzelił Robert Lewandowski.
W końcówce pierwszej połowy sędzia podyktował rzut karny dla Realu po faulu Ronalda Araujo. Do jedenastki podszedł Vinicius Junior, a kamery telewizyjne wychwyciły, jak tuż przed wykonaniem przez niego stałego fragmentu gry, na małą prowokację zdecydował się Robert Lewandowski.
Polski napastnik podszedł do Brazylijczyka i zapytał, czy to właśnie on zamierza strzelać rzut karny. Zawodnik Realu odpowiedział mu, że tak. Na co napastnik Barcelony z uśmiechem powiedział: "No to strzelaj w takim razie". Vinicius skwitował to tylko uśmiechem, a chwilę później wykorzystał jedenastkę i tym samym ustrzelił hat-tricka.
Sam Lewandowski w niedzielnym El Clasico również zapisał się w meczowym protokole. 35-latek strzelił jedynego gola dla Katalończyków. W 33. minucie popisał się efektownym uderzeniem. Nie pomogło to jednak w odwróceniu losów spotkania.
Teraz przed Lewandowskim i Barceloną rywalizacja w ramach Pucharu Króla. Już w czwartek 18 stycznia o 19:30 zmierzą się oni w 1/8 finału z trzecioligowym Unionistas. Trzy dni później w lidze Katalończycy podejmą Real Betis. Relacje na żywo i wyniki na Sport.pl i w naszej aplikacji mobilnej.