Robert Lewandowski w piękny sposób wszedł w 2024 rok. We wtorek zaangażował się w tradycyjną doroczną akcję organizowaną przez Fundację FC Barcelony. W jej ramach piłkarze pierwszej drużyny odwiedzili kilka miejscowych szpitali. Polak wraz z Ilkayem Guendoganem oraz nowoprzybyłym Brazylijczykiem Vitorem Roque udali się do placówki Hospital Vall d'Hebron.
Napastnik wraz z kolegami spotkał leczące się tam dzieci. Nie zabrakło wspólnych zdjęć, rozmów i prezentów. - Dziś mieliśmy zaszczyt odwiedzić niesamowitych młodych wojowników! Niech rok 2024 przyniesie radość, zdrowie i niezliczone powody do uśmiechu tym małym superbohaterom i ich rodzinom - napisał Lewandowski na Instagramie, gdzie podzielił się kilkoma zdjęciami.
Z kolei FC Barcelona udostępniła w mediach społecznościowych nagranie, jak Lewandowski spotyka małego pacjenta, daje mu autograf i pakiet klubowych gadżetów. Polak ciepło przywitał chłopca, spytał, jak ma na imię, ile ma lat i czy chciałby dostać prezent. - O mamo! Ależ Lewandowski poprawił swój hiszpański - dziwili się internauci w komentarzach. - Kiedy nauczył się płynnie mówić po hiszpańsku? - pytali z niedowierzaniem.
Najważniejszy był jednak cel, jaki przyświecał wizycie. "Możliwość zobaczenia, porozmawiania i spotkania osobiście idoli z FC Barcelony była naprawdę emocjonującym i radosnym momentem dla wszystkich dzieci i młodych ludzi przeżywających teraz trudny okres świąteczny. Pracownicy służby zdrowia wskazują, że podczas tych spotkań dzieci doświadczają bardzo pozytywnych uczuć i emocji, które mogą im pomóc w powrocie do zdrowia" - czytamy na stronie FC Barcelony.
Teraz Robert Lewandowski z pozytywną energią może przygotowywać się do kolejnych wyzwań. Już w czwartek 4 stycznia czeka go kolejny mecz w ramach 19. kolejki LaLiga. O 21:30 powinien zagrać na wyjeździe z Las Palmas.