Za Barceloną nieudany tydzień. Przegrali z Gironą i Royal Antwerp, a w sobotni wieczór podzielili się punktami z Valencią. Nic więc dziwnego, że Xavi nie był zadowolony z postawy podopiecznych. Najwięcej uwag miał do Ilkaya Gundogana, Raphinhii i Roberta Lewandowskiego.
Hiszpańskie media ukazały fragment spotkania, podczas którego szkoleniowiec Barcelony nie był zadowolony z postawy Roberta Lewandowskiego. Domagał się, by reprezentant Polski grał na jeden kontakt. - Robert, Robert, Robert, jeden kontakt, jeden kontakt! - krzyczał w stronę napastnika. Widząc, że jego słowa nie przynoszą efektu, zrezygnowany pochylił się i odwrócił w stronę sztabu szkoleniowego.
Jak podają hiszpańskie media, z analizowanego nagrania wynika, że trener mistrzów Hiszpanii domaga się, by doświadczony napastnik szybciej operował piłką i częściej pojawiał się w obrębie pola karnego. Przypomnijmy, że Xavi narzekał ostatnio na fakt, że Barcelona jest mało efektywna pod bramką rywala.
43-latek instruował także Ilkaya Gundogana i Raphinhę. Brazylijczyk wypełniał swoje obowiązki w defensywie, grał niezwykle odpowiedzialnie na skrzydle. Kamery pokazały, że nie tylko Xavi był niezadowolony z poczynań piłkarzy. Na ławce rezerwowych nerwowo twarz przecierał Jose de La Fuente - trener bramkarzy.
Przed Barceloną jeszcze jedno spotkanie w 2023 roku. 20 grudnia o 19:00 zagra z Almerią, która zajmuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Zespół Gaizki Garitano nie wygrał żadnego z 17 dotychczasowych spotkań w La Liga. W przypadku niepowodzenia mistrzom Hiszpanii trudno będzie o szukanie wymówek.