Sceny podczas meczu Barcelony! Lewandowski wkurzył się na kolegę [WIDEO]

Robert Lewandowski w niedzielnym meczu LaLiga przeciwko Gironie zdobył bramkę, ale nie może zaliczyć tego spotkania do udanych. Jego FC Barcelona przegrała 2:4, a on sam zmarnował kilka kolejnych okazji na strzelenie gola. Polak miał jeszcze jeden powód do sporej frustracji, który wskazuje na kryzys pomiędzy piłkarzami ekipy z Katalonii. Kolega po prostu "okradł" Lewandowskiego w trakcie spotkania.

Robert Lewandowski w niedzielnym meczu przeciwko Gironie zdobył ósmą bramkę w tym sezonie, ale to nie wystarczyło do osiągnięcia dobrego wyniku. Jego FC Barcelona przegrała 2:4, a napastnik jeszcze w końcówce spotkania miał idealną szansę na wyrównanie wyniku na 3:3, ale nie trafił w bramkę po uderzeniu głową. Wówczas na twarzach jego kolegów malowała się frustracja, ale napastnik miał do niej powody znacznie wcześniej. Wszystko przez jednego z partnerów z boiska. 

Zobacz wideo Żona Mateusza Masternaka opowiada o ich wspólnym marzeniu. "Jak się kogoś kocha"

Spięcie Roberta Lewandowskiego z kolegą z Barcelony? Tylko pokręcił głową

Już od wielu tygodni hiszpańskie media piszą o niezbyt dobrej atmosferze w szatni Barcelony. Niedzielne spotkanie z Gironą wydaje się to potwierdzać, a szczególnie sytuacja z udziałem Roberta Lewandowskiego. Polak najwyraźniej nie dogadał się z kolegą. 

Przed rzutem wolnym to właśnie napastnik ustawił piłkę i był gotowy do uderzenia. Obok niego ustawił się jednak Raphinha i to on dość zaskakująco zdecydował się na strzał, który nie był udany i nie zagroził rywalom. Po reakcji Lewandowskiego i reszty kolegów widać, że nie taki był plan na rozegranie tej akcji. 

Polski napastnik przez chwilę nawet się nie ruszył, a następnie kilkoma gestami pokazał koledze, że nie podoba mu się takie rozwiązanie. Później jedynie rozłożył ręce i wskazał na Brazylijczyka. Skrzydłowy próbował się tłumaczyć, ale u obu zawodników widać było sporą frustrację. 

"Jakoś się ta 'kradzież' rzutu wolnego dobrze wpisuje w obrazek aktualnej Barcelony" - napisał w mediach społecznościowych dziennikarz Dominik Piechota. 

FC Barcelona w ostatnich tygodniach dobre mecze przeplata kiepskimi, więc zdenerwowanie wśród piłkarzy może być coraz większe. Szansę na poprawę humorów i wrażenia po meczu z Gironą zespół Xaviego będzie miał już w środę 13 grudnia o 21:00, kiedy to zmierzy się z Antwerpią w Lidze Mistrzów.

Więcej o:
Copyright © Agora SA