Barcelona przekazała kapitalne wieści. "Kamienna cisza"

Marc-Andre ter Stegen po raz ostatni pojawił się w bramce FC Barcelony 12 listopada. Nikt nie spodziewał się, że wysłany niedługo później na zgrupowanie reprezentacji Niemiec bramkarz powróci do klubu z kontuzją. Aby wrócić do pełnej sprawności, zdecydował się przejść operację, która na jego polecenie została przeprowadzona na specjalnych zasadach. Właśnie poznaliśmy jej efekty.

Listopadowa przerwa reprezentacyjna okazała się jedną wielką katastrofą dla FC Barcelony. Nie dość, że koszmarnej kontuzji w starciu Hiszpanów z Gruzją doznał Gavi, to z urazem do Katalonii wrócił również podstawowy bramkarz Marc-Andre ter Stegen. I choć pierwotnie jedynie tymczasowo jego miejsce miał zajął Inaki Pena, to okazuje się, że może na dłużej pozostać w bramce mistrza Hiszpanii.

Zobacz wideo Maciej Kot przed zawodami Pucharu Świata w Klingenthal: Mam miłe wspomnienia z tą skocznią

Nowe wieści ws. kapitana FC Barcelony. Przeszedł "tajemniczą" operację 

We wtorek 5 grudnia ter Stegen potwierdził to, o czym media spekulowały od dłuższego czasu: aby dojść do pełnej sprawności, będzie musiał przejść operację.  "Mundo Deportivo" poinformował, że w czwartkowy poranek bramkarz wspólnie z klubowym lekarzem Ricardem Pruną udali się do Strasburga, żeby ostatecznie rozwiązać problemy z plecami. Na polecenie 31-latka, popołudniowa operacja odbyła się w "całkowitej tajemnicy i kamiennej ciszy".

W piątek tuż po godzinie 11, FC Barcelona zamieściła oficjalny komunikat, w którym podano, że operacja się udała i błyskawicznie zapowiedziano rehabilitację piłkarza. Najprawdopodobniej nie zobaczymy go jeszcze na boisku przez parę tygodni, choć lekarze nie chcą wyznaczać sobie żadnych terminów, co do jego powrotu. Wszystko ma zostać zrobione krok po kroku, natomiast bramkarz wierzy, że uda mu się wrócić na boisko już w styczniu.

Hiszpański "Sport" dodał, że ter Stegen oddał się w pełni w ręce doktora Afshiba Gangiego, a od teraz jego działania mają być wyjątkowo zatajone. Bramkarz jest profesjonalistą i zawsze podejrzliwie podchodzi do swojej prywatności i wszelkich informacji na ten temat, dlatego zarówno jego agenci, jak i klub nie mają pozwolenia na przekazywanie informacji ani mediom, ani partnerom oraz fanom. "Skrajny obskurantyzm" - spuentowano.

Po 15 kolejkach LaLiga FC Barcelona zajmuje trzecie miejsce w tabeli z dorobkiem 34 punktów, tracąc cztery "oczka" do liderującego Realu Madryt. Piłkarze Xaviego rozegrają najbliższy mecz w niedzielę 10 grudnia, kiedy na własnym stadionie w spotkaniu na szczycie zmierzą się z Gironą.

Więcej o:
Copyright © Agora SA