Burza wokół Lewandowskiego. Stanowski powiedział to, czego inni nie chcą zauważyć

Robert Lewandowski nie jest w najwyższej formie. Polak ma problemy ze skutecznością, bywa też niewidoczny. Na 35-latka spada coraz większa krytyka z ust m.in. dziennikarzy. Nie wszyscy jednak tak krytycznie podchodzą do dyspozycji zawodnika. W jego obronie stanął Krzysztof Stanowski, który wyjaśnił swoje stanowisko w dość obszernym wpisie w serwisie X.

Robert Lewandowski nie notuje tak dobrego sezonu, jak miało to miejsce przed rokiem. Wówczas, przed mundialem, strzelał niemal w każdym meczu, a w bieżących rozgrywkach ma problem z regularnym wpisywaniem się na listę strzelców. To sprawia, że sfrustrowany jest nie tylko sam zawodnik, ale też kibice.

Zobacz wideo Listkiewicz dostał kontrę. Jaśniej się nie da. "Tragedia ludzka i groby"

Krzysztof Stanowski broni Roberta Lewandowskiego. "Dziwią mnie"

Choć większość fanów i ekspertów obecnie krytykuje zawodnika, to są też tacy, którzy starają się go bronić. Jedną z takich osób jest dziennikarz Krzysztof Stanowski, który opublikował ostatnio w serwisie X wpis odnoszący się do formy Lewandowskiego. "Dziwią mnie tak jednoznaczne głosy, że Robert Lewandowski to już na pewno będzie tylko szedł w dół, bo jest stary" - rozpoczął.

"Jednocześnie nie zauważyłem głosów rok czy dwa lata temu, że brakuje mu etyki treningu czy profesjonalizmu, raczej stawiano go za wzór w tym elemencie. Po prostu nagle koło jego nazwiska pojawiły się inne cyferki i już przekaz: teraz to nie będzie dobrze grał, wiadomo. Zlatan mógł, ale on nie będzie" - dodał.

Zdaniem dziennikarza przyczyną słabszej formy wcale nie jest wiek. "Lewandowski gra słabo, ale czy to musi być kwestia wieku? W meczu z Atletico mógł strzelić cztery gole - czy nie strzelił ich, bo jest stary? Moim zdaniem staruch nie doszedłby do tych okazji. Gdyby wszystkie wykorzystał - miałby drugą młodość?" - czytamy.

Stanowski podkreślił, że jego zdaniem wiek to tylko "alibi" dla krytyków Polaka. "Nie wiem, czy wróci do wielkiego grania, czy nie. Ale wiem, że argument wieku to prymitywne alibi. Można nim odfajkować i zamknąć dyskusję. Istnieje szansa, że gość już się nie odkręci, więc i alibi przypadkiem przetrwa próbę czasu" - ocenił.

Co ciekawe dziennikarzowi odpowiedział Tomasz Ćwiąkała, który skontrował jego opinię. "Tutaj nie chodzi o to, że pojawiły się inne cyferki, tylko że zaliczył mnóstwo spotkań, w których wyglądał słabo pod względem technicznym i fizycznym. Zazwyczaj takie sytuacje się zdarzają, gdy grasz na lekach, z kontuzją, po kontuzji itp. I ja np. miewałem takie okresy, kiedy w taki sposób go tłumaczyłem. Pytanie, jak długo można korzystać z takiego argumentu. Dlatego rzeczywiście odpowiedź brzmi - nie wiem. Ciekawe, czy Lewy sam wie" - czytamy.

W trwających rozgrywkach Robert Lewandowski wystąpił w 17 spotkaniach, zdobył osiem bramek i zanotował cztery asysty. Kolejny mecz Barcelona rozegra w niedzielę 10 grudnia przeciwko liderującej Gironie. Początek o 21:00.

Więcej o:
Copyright © Agora SA