Alarm dla Lewandowskiego? To może się stać szybciej, niż się wydawało!

Vitor Roque dołączy do Barcelony już na początku 2024 r. W ostatnią niedzielę Brazylijczyk zagrał ostatni mecz przed publicznością Athletico Paranaense i ostatnie spotkanie w barwach tego klubu. Teraz przed nim debiut w Barcelonie. I jak donosi kataloński "Sport", może do niego dojść szybciej niż się wszystkim wydawało.

W obecnym sezonie Barcelona nie radzi sobie najlepiej, a największym problemem wydaje się być jej nieskuteczny atak, w którym zawodzi Robert Lewandowski. W ostatnich dziesięciu meczach Polak strzelił tylko dwa gole. Władze klubu wciąż na niego liczą, ale nie czekają z założonymi rękami. Nowym graczem mistrzów Hiszpanii zostanie Vitor Roque z Athletico Paranaense, a więc konkurent dla 35-letniego Polaka. 

Zobacz wideo Listkiewicz dostał kontrę. Jaśniej się nie da. "Tragedia ludzka i groby"

Vitor Roque pożegnał się z kibicami Athletico Paranaense. Przed nim debiut w koszulce Barcelony

W niedzielę nastolatek rozegrał ostatni mecz w barwach brazylijskiego klubu. Jego drużyna wygrała 3:0 z Santosem na własnym stadionie, po czym 18-latek pożegnał się z kibicami. Dostał od nich nawet owacje na stojąco.

Fani wierzyli jednak, że Roque może jeszcze wystąpić w ostatnim spotkaniu drużyny w tym roku. Zaplanowano je na 7 grudnia. Wówczas Athletico zmierzy się na wyjeździe z Cuiabą. Tyle że trener Wesley Carvalho potwierdził, iż do takiego scenariusza nie dojdzie i nie powoła Roque. Tym bardziej że zespół zapewnił sobie już udział w fazie grupowej Copa Sudamericana 2024. Nadchodzący mecz nie będzie miał zatem większego znaczenia, a tylko mógłby narazić Brazylijczyka na kontuzję.

W związku z tym kolejne spotkanie w karierze Roque zagra już w barwach Barcelony. Niewykluczone, że debiut nastąpi już 4 stycznia. Tego dnia Katalończycy zmierzą się na wyjeździe z Las Palmas w La Liga.

Jak przyznał Deco, rejestracja Brazylijczyka będzie priorytetem dla klubu i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wówczas piłkarz najprawdopodobniej pojawi się na boisku już w pierwszym spotkaniu po przerwie świątecznej. Najpierw będzie grał w ramach wypożyczenia, a już w wakacje klub sfinalizuje transfer definitywny.

- W porozumieniu z trenerem zdecydowaliśmy, że najlepiej będzie przyspieszyć transfer Vitora Roque. To zawodnik, który znakomicie porusza się między liniami i potrafi strzelać gole. Będzie kolejnym piłkarzem, któremu damy okazję do gry i pomocy zespołowi - mówił Deco w rozmowie z Movistar LaLiga.

Barcelona ściąga posiłki. Roque może odciążyć kluczowych zawodników

Przybycie Roque może mieć kluczowe znaczenie dla losów zespołu, przed którym kilka pracowitych tygodni. W styczniu Barcelona rozegra minimum pięć spotkań, z czego cztery w La Liga. Będzie też rywalizować w Superpucharze Hiszpanii. Jeśli wygra półfinał z Osasuną (11 stycznia), wówczas awansuje na ostatni etap zmagań, co będzie wiązało się z koniecznością rozegrania dodatkowego spotkania (14 stycznia). Klasycznie turniej zostanie rozegrany w Arabii Saudyjskiej i jak donosi kataloński "Sport", Roque zostanie na niego powołany.

Na debiut na stadionie Barcelony Brazylijczyk będzie musiał jednak poczekać aż do 28 stycznia, kiedy to drużyna Xaviego podejmie Villarreal. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA