Dramat Barcelony. Najczarniejszy scenariusz. Gorzej być nie mogło

Marc-Andre ter Stegen z powodu kontuzji pleców znajduje się ostatnio poza meczami FC Barcelony. Niemiecki golkiper z urazem wrócił ze zgrupowania kadry, a klubowy sztab medyczny podjął decyzję o leczeniu zachowawczym, lecz ono nie przynosi efektów, przez co podstawowy bramkarz Barcy opuścił już trzy spotkania. "Sport" informuje, że możliwe jest radykalne rozwiązanie tego problemu.

"Wirusem FIFA" określane są kontuzje zawodników odniesione podczas przerwy reprezentacyjnej. Ten problem wyjątkowo mocno w ostatnim czasie dotknął FC Barcelonę. Podczas listopadowych zmagań kadr narodowych więzadło krzyżowe w kolanie zerwał Gavi. Problemu z plecami nabawił się także Marc-Andre ter Stegen.

Zobacz wideo Michał Probierz wykorzystał pomidora. Ależ pewność siebie!

Dramat Barcelony. Ich lider być może będzie musiał przejść operację

Sprawa bólu odcinka krzyżowego, na który cierpi ter Stegen, jest tajemnicza. Po powrocie do klubu podjęto decyzję o przeprowadzeniu leczenia zachowawczego, opartego na pracy fizjoterapeutycznej i odpoczynku, aby zmniejszyć ból. Jednak z biegiem kolejnych tygodni bramkarz nadal nie jest w stanie normalnie trenować wraz z resztą drużyny i był nieobecny w meczach z Rayo Vallecano, FC Porto i Atletico Madryt. Po starciu w Vallecas pojawiło się sporo zastrzeżeń co do jego zastępcy Inakiego Peni, lecz w konfrontacjach z jeszcze bardziej wymagającymi rywalami jak Porto i Atletico, hiszpański bramkarz uratował Blaugranie punkty.

Xavi po niedzielnym meczu z "Rojiblancos" zasugerował, że Marc Andre ter Stegen nie pojawi się także w następnej kolejce, w której jego zespół zmierzy się z innym rywalem z czołówki Gironą. - Wciąż czuje dyskomfort i nie jest jeszcze gotowy - powiedział trener. Dlatego jak informuje kataloński "Sport" na poniedziałek planowane jest spotkanie sztabu szkoleniowego Barcy ze służbami medycznymi, aby ocenić sytuację i podjąć decyzję o dalszych krokach. Wśród rozważanych opcji jest możliwość, że ter Stegen w końcu będzie musiał przejść operację, aby trwale rozwiązać problemy z lędźwiami. Gazeta dodaje, że nic nie zostało jeszcze przesądzone w stu procentach, jednak gdy udowodniono, że leczenie zachowawcze nie daje oczekiwanych rezultatów, przyszedł czas na rozważenie innych opcji.

FC Barcelona po 15. kolejkach La Liga zajmuje trzecie miejsce z czteroma punktami straty do liderujących Realu Madryt oraz Girony. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA