A jednak! To tam Ancelotti ma pracować w następnym sezonie

Jeszcze nie tak dawno wydawało się, że od lata przyszłego roku Carlo Ancelotti zostanie selekcjonerem reprezentacji Brazylii. Włoskiemu szkoleniowcowi za pół roku wygaśnie kontrakt z Realem Madryt, ale wszystko wskazuje na to, że jego przyszłość oddala się od kraju z Ameryki Południowej. Wskazują na to doniesienia hiszpańskich mediów, które poinformowały o jasnym stanowisku Realu ws. przyszłości Ancelottiego.

Powrót Carlo Ancelottiego do Realu Madryt latem 2021 roku zaskoczył wiele osób. Przez te ponad dwa lata Włoch wygrał jednak wszystko, co mógł - Ligę Mistrzów, mistrzostwo Hiszpanii, Puchar Króla, Superpuchar Hiszpanii, Klubowe Mistrzostwo Świata i Superpuchar Europy. Jednak za pół roku wygaśnie jego umowa z "Królewskimi" i ciągle nie wiadomo, jaka przyszłość czeka włoskiego szkoleniowca.

Zobacz wideo Reprezentacji Polski brakuje liderów. Probierz komentuje: Robert w tym pomagał

W kontekście następców Włocha wymieniane zostały nazwiska m.in. Zinedine'a Zidane'a, Raula Gonzaleza czy Xabiego Alonso. Z kolei sam Ancelotti jest ciągle bardzo poważnie łączony z objęciem posady selekcjonera reprezentacji Brazylii od lata przyszłego roku. Do tego ma mieć też na stole ofertę z Manchesteru United.

Carlo Ancelotti może zostać na dłużej w Realu Madryt. Klub docenia jego rozwój młodych zawodników

Jednak z zakusów Brazylijczyków czy "Czerwonych Diabłów" nic może nie wyjść. Wszystko dlatego, że Real Madryt chce przedłużyć umowę z Carlo Ancelottim. Takie doniesienia w ostatnich godzinach przekazały radio Cadena SER oraz portal Relevo. Oba źródła zgodnie potwierdzają, że w Madrycie chcą przedłużyć umowę z 64-latkiem o dwa lata. Może do tego dojść jeszcze pod koniec tego roku bądź na początku przyszłego.

Jaki jest wpływ na tę decyzję? Przede wszystkim sam szkoleniowiec stawia na pierwszym miejscu kontynuowanie pracy w Madrycie. Do tego władze klubu bardzo cenią to, jak Ancelotti rozwija młodych zawodników i tu przywoływane są przykłady Viniciusa Juniora, Federico Valverde, Eduardo Camavingi czy Rodrygo. 

"Włochowi udało się doskonale zrozumieć potrzeby klubu i odnalazł idealną harmonię pomiędzy zarządem, kierownictwem sportowym, sztabem trenerskim i piłkarzami" - podkreśla Relevo.

Dodatkowo Real Madryt w tym sezonie spisuje się bardzo dobrze i brakuje mu tylko punktu do zapewnienia sobie pierwszego miejsca w grupie Ligi Mistrzów oraz prowadzi w tabeli ligi hiszpańskiej. Awans z pierwszego miejsca madrytczycy będą mogli zapewnić sobie już w środowy wieczór, gdy o 21:00 podejmą na swoim stadionie Napoli.

Więcej o:
Copyright © Agora SA