Potknięcie rewelacji w La Liga. Real Madryt może się cieszyć

Remisem 1:1 zakończyło się ostatnie spotkanie 14. kolejki La Liga, w którym Girona podejmowała Athletic Bilbao. Gospodarze, którzy są rewelacją obecny rozgrywek, przerwali w ten sposób serię pięciu zwycięstw z rzędu w lidze i stracili pozycję lidera tabeli. Wciąż jednak mają tyle samo punktów co nowy lider - Real Madryt.

Girona to rewelacja tego sezonu La Liga. Do poniedziałku drużyna Michela była liderem rozgrywek, wygrywając 11 z 13 meczów ligowych. Do tego zespół miał po jednym remisie i porażce. W poniedziałek Girona zremisowała drugie spotkanie w tym sezonie, nie dając rady Athleticowi Bilbao.

Zobacz wideo Sulęcki powiedział, co myśli o Najmanie

A długo nic tego nie zapowiadało, bo gospodarze objęli prowadzenie w 55. minucie. Po zagraniu z lewej strony piłkę w polu karnym przepuścił Cristhian Stuani, a do bramki wbił ją Wiktor Cyhankow. Dla Ukraińca było to trzecie trafienie w tym sezonie.

Girona straciła punkty

W 67. minucie goście wyprowadzili kapitalny kontratak. W polu karnym Athletiku piłkę stracił Miguel Gutierrez. Tę przejął Mikel Vesga, który kapitalnie podał do Oihana Sanceta. 23-latek oddał piłkę Inakiemu Williamsowi, który wpadł w pole karne i dobrym uderzeniem nie dał szans Paulo Gazzanidze.

Dla Girony była to pierwsza strata punktów od 30 września i porażki z Realem Madryt (0:3). Od tamtej pory drużyna Michela miała za sobą serię pięciu zwycięstw w lidze oraz jednego triumfu w Pucharze Hiszpanii z San Roque (2:1).

Remis w meczu z Athletikiem oznaczał, że Girona straciła pozycję lidera La Liga. Zespół Michela ma 35 punktów, czyli tyle samo ile Real Madryt, ale o kolejności decyduje wynik bezpośredniego spotkania. Real i Girona mają o cztery punkty więcej niż następne w kolejności Atletico Madryt oraz FC Barcelona.

W sobotę Girona podejmie Valencię, a 7 grudnia zagra z Orihuelą w Pucharze Hiszpanii. 10 grudnia hitowe spotkanie wyjazdowe z Barceloną.

Więcej o:
Copyright © Agora SA