Tak, to o Lewandowskim. "Jest foch w Barcelonie" [WIDEO]

Po ostatniej wygranej Barcelony Xavi czekał na swoich piłkarzy przed szatnią, by każdemu podziękować za mecz. W internecie pojawił się filmik, na którym widać Roberta Lewandowskiego, ale ten nie podaje ręki trenerowi. Krótkie nagranie skomentował Cezary Kucharski, były agent napastnika, który aktualnie toczy z nim batalię sądową.

Tydzień temu Barcelona pechowo przegrała 1:2 z Realem Madryt, więc w sobotę nie mogła sobie pozwolić na kolejną wpadkę. I choć w meczu z Realem Sociedad mistrzom Hiszpanii przytrafiały się błędy, to przed utratą gola uratował ich Marc-Andre Ter Stegen. Jedyną bramkę w tym meczu zdobył Ronald Araujo. Słabe spotkanie rozegrał za to powracający do pierwszego składu Robert Lewandowski.

Zobacz wideo Niezatapialny reprezentant Polski. "Absolutnie. Jestem pełen uznania"

Nie oddał żadnego strzału, zanotował zaledwie 12 kontaktów z piłką, a większość z nich daleko od pola karnego. Już w 58. minucie Xavi zmienił go na Ferrana Torresa, który zmarnował kilka okazji. Polak grał słabo i nawet specjalnie się nie złościł, że tak wcześniej opuścił murawę.

- Lewandowski dopiero wraca po kontuzji i trudno mu utrzymać stuprocentową formę. Musimy sobie radzić z kontuzjami i dobrze zarządzać zmianami - na konferencji prasowej skwitował jego grę Xavi.

Po meczu pojawiło się w internecie nagranie, na którym widać, jak Xavi dziękuje za mecz swoim piłkarzom. Na filmiku widać też Lewandowskiego, ale ten nie przybija piątki trenerowi. I wygląda na nagraniu trochę tak, jakby go zlekceważył.

Nie można jednak wykluczyć, że Lewandowski wcześniej przybił piątkę trenerowi, a po prostu nie widać tego na poniższym nagraniu. To jednak nie przeszkodziło Cezarowi Kucharskiemu, aby wbić szpilkę swojemu dawnemu współpracownikowi. "Foch był w każdej drużynie. Jest i w Barcelonie" - napisał.

Cezary Kucharski jest współtwórcą sukcesów Lewandowskiego, którego karierę prowadził do 2017 roku. Obecnie obaj walczą jednak ze sobą w sądzie, a piłkarską karierą Polaka zajmuje się agent Pini Zahavi.

Sytuacja Barcelony w tabeli

Barcelona wymęczyła zwycięstwo 1:0, dzięki czemu wciąż będzie tracić do prowadzącej Girony (i być może Realu Madryt, który swój mecz zagra w niedzielę) cztery punkty. Teraz przed Barcą wtorkowy mecz wyjazdowy z Szachtarem Donieck w Lidze Mistrzów, a następnie spotkanie u siebie z Alaves. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA