Już w sobotę o 16:15 Barcelona podejmie Real Madryt w 11. kolejce ligi hiszpańskiej. Robert Lewandowski nadal stara się dojść do pełni sił po kontuzji stawu skokowego. Kapitan reprezentacji Polski doznał urazu 4 października w meczu Ligi Mistrzów z FC Porto (1:0).
Kontuzja sprawiła, że napastnik nie zagrał w ligowych spotkaniach z Granadą (2:2) i Athletikiem Bilbao (1:0) oraz w starciu Ligi Mistrzów z Szachtarem Donieck (2:1). Opuścił też mecze reprezentacji Polski z Wyspami Owczymi (2:0) i Mołdawią (1:1).
W środę Lewandowski z trybun wspierał Barcelonę w domowym meczu z Szachtarem. - Jesteśmy optymistami. Robert przede wszystkim bardzo chciałby zagrać. To jest piłkarz pełen zaangażowania. Ma charakter zwycięzcy. Mamy nadzieję, że zagra. Ale oczywiście, to będzie zależało od tego, jak się będzie czuł. Ostatecznie wszystko okaże się w sobotę - tak o Lewandowskim przed kamerami Polsatu wypowiedział się Xavi.
Kataloński "Sport" pisze jednak, że decyzja ws. występu Polaka z Realem zapadnie po piątkowym treningu. Na okładce piątkowego wydania dziennika jest zdjęcie Lewandowskiego i tytuł "Cud". Dziennik twierdzi, że napastnik naciska, aby zagrać w meczu.
Prawdopodobnie ostatecznie pojawi się w składzie, ale jako rezerwowy.
"Sport" dodaje, że Frenkie de Jong raczej nie ma szans na grę w El Clasico ze względu na złożoność jego kontuzji.
W tym sezonie Lewandowski rozegrał osiem meczów ligowych, strzelił pięć goli i zanotował trzy asysty. Bramkę i asystę ma także w Lidze Mistrzów, gdzie wystąpił dwa razy. W klasyfikacji strzelców ligi hiszpańskiej Polak jest trzeci. Drugie miejsce zajmuje Antoine Griezmann z Atletico, autor siedmiu goli. Liderem, co zaskakujące, jest pomocnik Realu Jude Bellingham (8 bramek).