Robert Lewandowski 4 października w wyjazdowym meczu Ligi Mistrzów z FC Porto nabawił się kontuzji kostki, która ciągle uniemożliwia mu powrót do gry. Polski napastnik nie dograł tamtego spotkania, które FC Barcelona ostatecznie wygrała 1:0. Zabrakło go także w ligowym meczu z Granadą i tamto spotkanie mistrzowie Hiszpanii tylko zremisowali 2:2. Nie przyjechał też na październikowe zgrupowanie reprezentacji Polski.
Po przerwie na mecze reprezentacji narodowych piłkarzy FC Barcelony czeka hitowe starcie z Athletikiem Bilbao na własnym stadionie w 10. kolejce La Liga. Klub ogłosił już kadrę na to spotkanie i nadal brakuje w niej Roberta Lewandowskiego. Poza polskim napastnikiem Xavi nie będzie mógł w tym spotkaniu liczyć na kontuzjowanych Frenkiego de Jonga, Pedriego, Julesa Kounde, Raphinhę oraz Sergiego Roberto. Patrząc na kadrę, widać, że trener musiał ratować się powołaniem kilku zawodników, którzy zwykle występują w drużynach młodzieżowych Barcelony.
Patrząc na ostatnie występy FC Barcelony, to Lewandowskiego na pozycji napastnika zastąpi najpewniej Ferran Torres. To właśnie Hiszpan wszedł za 35-latka w feralnym meczu z Porto. Na szpicy mógłby również wystąpić Joao Felix.
Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl
Mecz o 21:00 z Athletikiem jest o tyle ważny dla Barcelony, że w razie wygranej będzie mogła zbliżyć się w tabeli na punkt do Realu Madryt. "Królewscy" w sobotę stracili punkty, remisując 1:1 na wyjeździe z Sevillą. W kolejnej serii gier to oba zespoły zmierzą się w Barcelonie w wielkim El Clasico.
Co zaś się tyczy samego Roberta Lewandowskiego, to w jego przypadku niewykluczony jest występ przeciwko Realowi. Najpewniej nie byłby to występ od pierwszej minuty, a zmiana z ławki. Decyzja jednak w tej sprawie będzie znana w kolejnych dniach. W środku tygodnia FC Barcelonę czeka jeszcze mecz w Lidze Mistrzów przeciwko Szachtarowi Doniec (środa 25 października).