Kontrakt Roberta Lewandowskiego z FC Barceloną obowiązuje do końca czerwca 2026 roku. Chociaż to jeszcze blisko trzy lata, to w katalońskiej prasie pojawiły się doniesienia o potencjalnym przedłużeniu umowy z 35-latkiem. Pensja napastnika rośnie z kolejnym sezonem i dlatego według "Sportu" Barcelona rozważa zaoferowanie Lewandowskiemu przedłużenia kontraktu, również w tym celu, aby rozłożyć jego wynagrodzenie na dłuższy okres. Rozmowy w tej sprawie miałyby odbyć się latem przyszłego roku.
W Barcelonie bardzo cenią profesjonalizm i poziom gry Lewandowskiego, ale i tak już szukają kolejnych napastników, którzy mieliby być jego następcami. Zimą do klubu ma dołączyć Brazylijczyk Vitor Roque, a na liście życzeń znalazł się kolejny napastnik z Ameryki Południowej.
"Sport" we wtorkowy wieczór poinformował, że dyrektor sportowy FC Barcelony - Deco - wysoko ceni umiejętności argentyńskiego napastnika Manchesteru City Juliana Alvareza. Wpisuje się on w profil zawodnika "z golem". W Barcelonie wiedzą, że Lewandowski ma już 35 lat. "Nie jest wcale pewne, czy uda mu się wypełnić kontrakt" - informuje gazeta. Dlatego Barcelona przygląda się Alvarezowi.
W poprzednim sezonie Argentyńczyk był głównie zmiennikiem Erlinga Haalanda, ale był przy tym ważną częścią drużyny Pepa Guardioli, która sięgnęła po potrójną koronę. Do tego z reprezentacją zdobył mistrzostwo świata w Katarze. W bieżących rozgrywkach gra więcej (od pierwszej minuty wystąpił w 11 na 13 spotkań) i do tego jest ceniony przez Guardiolę i władze Manchesteru City.
Jednocześnie Alvarez podoba się Xaviemu i w jego kontrakcie ma znajdować się bardzo niska, jak na dzisiejsze czasy, klauzula wykupu, która opiewa na 50 milionów euro. Niewykluczone, że z biegiem sezonu w tej sprawie pojawiać się będą kolejne informacje, bo taka kwota za tak utalentowanego zawodnika jest wręcz promocyjna.
Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl
Aktualnie Robert Lewandowski pracuje nad powrotem do gry po kontuzji, której nabawił się w wyjazdowym meczu Ligi Mistrzów przeciwko FC Porto. Polski napastnik na pewno nie będzie gotowy do gry w niedzielę 22 października przeciwko Athletikowi oraz na mecz z Szachtarem Donieck w Lidze Mistrzów w przyszłym tygodniu. Jego celem jest powrót na boisku w El Clasico przeciwko Realowi Madryt 28 października. Wszystko jednak okaże się w następnym tygodniu po kolejnych testach i badaniach.