Zbliżenie na nogi piłkarza wywołało szok w Hiszpanii. Tylko spójrzcie

Chociaż do 30 minuty Atletico Madryt przegrywało z Cadiz CF w 8. kolejce LaLiga 0:2, to ostatecznie odwróciło losy spotkania i wygrało na własnym stadionie 3:2. Już w 35. minucie murawę nieoczekiwanie opuścił obrońca gości Fali, który doznał nietypowego urazu mięśnia czworogłowego. Nieco wcześniej był bliski trafienia do siatki... bezpośrednim strzałem z połowy boiska.
Fali Cadiz
https://twitter.com/LaLigaID/status/1708565564204192158 https://twitter.com/relevo/status/1708568155247747080

Po niezbyt udanym początku sezonu Atletico Madryt kapitalnie spisuje się w ostatnich kolejkach LaLiga. Najpierw rozbiło na własnym stadionie Real Madryt 3:1, a następnie pewnie pokonało Osasunę. Było zatem faworytem starcia z Cadiz CF, zwłaszcza że w ostatnich sześciu oficjalnych starciach aż pięć razy odnosiło zwycięstwo nad tym rywalem.

Zobacz wideo Sukces Polaka w lidze rumuńskiej. Dawid Woch zdobył superpuchar Rumunii

Obrońca Cadiz CF przedwcześnie opuścił boisko. Doznał niepokojącego urazu

Spotkanie rozpoczęło się doskonale dla gości, ponieważ już w 27. minucie prowadzili 2:0 po golach Lucasa Piresa oraz Rogera Martiego. Pięć minut później bramkę kontaktową zdobył jednak Angel Correa, wykorzystując dokładnie dośrodkowanie Cesara Azpilicuety.

W 35. minucie niespodziewanie boisko opuścił obrońca gości Fali, na którego nodze pojawiły się niepokojące guzy. Tuż po zakończeniu starcia powiedział w wywiadzie dla DAZN, że nie ma jednak powodów do niepokoju. - Te ślady stłuczeń nie są z dzisiejszego meczu. Doznałem ich kiedyś - powiedział.

Nieco wcześniej 30-latek był bliski strzelenia gola z połowy boiska, ale piłka minimalnie minęła słupek Jana Oblaka. W drugiej części gry Atletico przejęło już pełną kontrolę nad boiskiem, zdobyło dwie bramki i pokonało rywala 3:2. Do siatki trafili jeszcze Nahuel Molina oraz ponownie Correa, finalizując doskonały kontratak gospodarzy.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Po siedmiu rozegranych meczach Atletico zajmuje czwarte miejsce w tabeli LaLiga z dorobkiem 16 punktów. Liderem jest Real Madryt (21 pkt), który wyprzedza FC Barcelonę (20 pkt) oraz Gironę (19 pkt). Najbliższy mecz piłkarze Diego Simeone zagrają w środę 4 października, kiedy w LM zmierzą się z Feyenoordem. Cztery dni później spotkają się z Realem Sociedad.

Więcej o: