W ubiegły weekend rozpoczęły się tegoroczne rozgrywki LaLiga. Pewne zwycięstwo w pierwszej kolejce sezonu odniósł Real Madryt, który pokonał na wyjeździe Athletic Bilbao 2:0 po golach Rodrygo oraz Jude'a Bellinghama. Ponadto komplet punktów zdobyły również zespoły Vallecano, Osasuny, Valencii oraz Betisu. Niezadowolona z pierwszego spotkania jest zapewne FC Barcelona, która jedynie zremisowała z Getafe 0:0.
Pomimo ogromnej przewagi od początku meczu piłkarze Xaviego nie stworzyli sobie żadnej konkretnej sytuacji. Ciekawie zrobiło się pod koniec pierwszej odsłony, kiedy w 42. minucie Raphinha został wyrzucony z boiska za bandycki atak na rywala. Kilkadziesiąt minut później czerwoną kartką ukarano również zawodnika Getafe Jaimego Matę. Ponadto w drugiej połowie na trybuny wyleciał Xavi, który nie mógł się pogodzić z decyzjami arbitra Cesara Soto Grado.
"Bitwa bez nagrody" - brzmi tytuł okładki hiszpańskiego "Sportu", na której zamieszczono fotografię Roberta Lewandowskiego walczącego o piłkę z rywalem. Napisano, że był to niezwykle ostry mecz, a nieodgwizdany rzut karny na Ronaldzie Araujo w doliczonym czasie gry wywołał ogromną burzę w zespole Xaviego. "To nie był mecz. Ten produkt to hańba" - zacytowano trenera.
Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl
Dziennik "Mundo Deportivo" również postanowił podać słowa szkoleniowca mistrzów Hiszpanii. "Sędziemu mecz wymknął się spod kontroli. Pozwalają na wszystko rywalowi, a nam to gwiżdżą" - zacytowano. Na okładce można zobaczyć wspomniany incydent z udziałem Ronalda Araujo, za który hiszpański trener domagał się jedenastki.
Podobne spojrzenie na to starcie ma "Marca", która przekazała, że Jose Bordalas (trener Getafe dop. red) w niesamowicie napiętym meczu wytrącił z równowagi Xaviego. 59-latkowi wyraźnie nie spodobały się wypowiedzi szkoleniowca rywala, dlatego postanowił na nie odpowiedzieć. "Szuka sposobu na usprawiedliwienie, że nie zdobył trzech punktów. Jego słowa to brak szacunku" - możemy przeczytać.
Najbliższe spotkanie piłkarze Xaviego rozegrają w niedzielę 20 sierpnia, kiedy na własnym stadionie zmierzą się z Cadiz.