"Hańba. To nie był mecz". Burza w Hiszpanii po meczu Barcelony

Hiszpańskie media skomentowały niedzielną wpadkę FC Barcelony w spotkaniu z Getafe. "Bitwa bez nagrody" - napisał "Sport". Po raz kolejny w centrum uwagi znalazł się trener Xavi, który został wyrzucony z ławki rezerwowych.
Xavi FC Barcelona
Fot. Alvaro Medranda / AP Photo https://twitter.com/sport/status/1690863300421275648

W ubiegły weekend rozpoczęły się tegoroczne rozgrywki LaLiga. Pewne zwycięstwo w pierwszej kolejce sezonu odniósł Real Madryt, który pokonał na wyjeździe Athletic Bilbao 2:0 po golach Rodrygo oraz Jude'a Bellinghama. Ponadto komplet punktów zdobyły również zespoły Vallecano, Osasuny, Valencii oraz Betisu. Niezadowolona z pierwszego spotkania jest zapewne FC Barcelona, która jedynie zremisowała z Getafe 0:0.

Zobacz wideo Kulisy meczu w Arabii Saudyjskiej

Hiszpańskie media reagują na wpadkę FC Barcelony. "Bitwa bez nagrody"

Pomimo ogromnej przewagi od początku meczu piłkarze Xaviego nie stworzyli sobie żadnej konkretnej sytuacji. Ciekawie zrobiło się pod koniec pierwszej odsłony, kiedy w 42. minucie Raphinha został wyrzucony z boiska za bandycki atak na rywala. Kilkadziesiąt minut później czerwoną kartką ukarano również zawodnika Getafe Jaimego Matę. Ponadto w drugiej połowie na trybuny wyleciał Xavi, który nie mógł się pogodzić z decyzjami arbitra Cesara Soto Grado.

"Bitwa bez nagrody" - brzmi tytuł okładki hiszpańskiego "Sportu", na której zamieszczono fotografię Roberta Lewandowskiego walczącego o piłkę z rywalem. Napisano, że był to niezwykle ostry mecz, a nieodgwizdany rzut karny na Ronaldzie Araujo w doliczonym czasie gry wywołał ogromną burzę w zespole Xaviego. "To nie był mecz. Ten produkt to hańba" - zacytowano trenera.  

Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl

Dziennik "Mundo Deportivo" również postanowił podać słowa szkoleniowca mistrzów Hiszpanii. "Sędziemu mecz wymknął się spod kontroli. Pozwalają na wszystko rywalowi, a nam to gwiżdżą" - zacytowano. Na okładce można zobaczyć wspomniany incydent z udziałem Ronalda Araujo, za który hiszpański trener domagał się jedenastki.

Podobne spojrzenie na to starcie ma "Marca", która przekazała, że Jose Bordalas (trener Getafe dop. red) w niesamowicie napiętym meczu wytrącił z równowagi Xaviego. 59-latkowi wyraźnie nie spodobały się wypowiedzi szkoleniowca rywala, dlatego postanowił na nie odpowiedzieć. "Szuka sposobu na usprawiedliwienie, że nie zdobył trzech punktów. Jego słowa to brak szacunku" - możemy przeczytać.

Najbliższe spotkanie piłkarze Xaviego rozegrają w niedzielę 20 sierpnia, kiedy na własnym stadionie zmierzą się z Cadiz.

Więcej o: