Ousmane Dembele nie zagrał w ostatnim sparingu Barcelony w USA, w którym drużyna Xaviego pokonała 1:0 AC Milan. Po meczu hiszpański szkoleniowiec potwierdził, że Francuz jest o krok od odejścia do PSG.
Jak poinformowały francuskie media, mistrzowie kraju zdążyli aktywować specjalną klauzulę, która sprawiła, że Dembele trafi do PSG za 50 mln euro. Klauzula miała obowiązywać do końca lipca. Od 1 sierpnia piłkarz miał kosztować co najmniej 100 mln euro.
"L'Equipe" informowało, że PSG zdążyło aktywować klauzulę w poniedziałkowy wieczór. Sam zawodnik miał być otwarty na przenosiny, mimo że jeszcze niedawno mówił, że nie miał zamiaru ruszać się z Barcelony. Teraz wszystko wskazuje na to, że do końca tygodnia zostanie zawodnikiem mistrza Francji.
Po meczu z Milanem Xavi nie gryzł się w język. - Będę szczery. Dembele powiedział, że chce odejść. Otrzymał ofertę z PSG i już nic nie możemy zrobić. Nie jestem zadowolony, ale to jego decyzja. Dbaliśmy o niego, ale takie są prawa rynku. Nie możemy konkurować z ofertą, jaką otrzymał, jest poza naszym zasięgiem - powiedział szkoleniowiec.
- Jestem bardzo rozczarowany, ale życzę mu jak najlepiej. Powiedział nam, że rozmawiał z Luisem Enrique i Nasserem Al-Khelaifim i podjął już decyzję. Nie było żadnej opcji, by przekonać go do pozostania w klubie - dodał.
- Ale w meczu z Milanem, że możemy funkcjonować i bez niego. Zagraliśmy dobry mecz i to mnie cieszy. Według mnie był to nasz najlepszy mecz na tym tournee i to dało mi dużo powodów do optymizmu - zakończył Xavi.
Dembele trafił do Barcelony w 2017 r. Katalończycy zapłacili za niego Borussii Dortmund aż 135 mln euro. Na Camp Nou Francuz rozegrał łącznie 185 meczów, strzelił 40 goli i miał 43 asysty. Z Barceloną zdobył trzy mistrzostwa Hiszpanii i dwa krajowe puchary.