Robert Lewandowski i Ousmane Dembele należeli do grona najlepszych zawodników Barcelony w minionym sezonie. Polak strzelił aż 33 gole - najwięcej w zespole - i miał osiem asyst. Dembele zdobył osiem bramek i miał dziewięć asyst. Od Francuza lepsze liczby mieli tylko Lewandowski, Raphinha oraz Ansu Fati.
Liczby Dembele mogłoby być lepsze, gdyby nie kontuzja uda, której zawodnik nabawił się na początku lutego. Francuz doznał urazu, który wykluczył go z gry niemal do końca kwietnia. Dembele wrócił na siedem ostatnich meczów ligowych, ale tylko dwa z nich rozpoczął w podstawowym składzie.
W rozmowie z dziennikiem "Marca" Francuz mocno komplementował Lewandowskiego. - To świetny piłkarz, który strzela wiele bramek. Wiedzieliśmy to już z jego gry w Bayernie Monachium. Mam z nim dobre relacje, zarówno na boisku, jak i poza nim. To dobry człowiek i fenomenalny zawodnik - powiedział.
- Jestem szczęśliwy w drużynie, także w Barcelonie. Zobaczymy, co będzie dalej - dodał Francuz, którego kontrakt z Barceloną wygasa z końcem czerwca 2024 r. Niedawno hiszpańskie media spekulowały, że Dembele otrzymał propozycję przedłużenia umowy do 2027 r.
W sezonie 2022/23 Barcelona zdobyła mistrzostwo Hiszpanii. To pierwszy ich tytuł od czterech lat. Drużyna Xaviego doszła też do półfinału Pucharu Króla, gdzie przegrała z Realem Madryt oraz pokonała tę drużynę w walce o Superpuchar Hiszpanii.
Barcelona nie popisała się za to w Europie. Drużyna Xaviego najpierw zajęła dopiero trzecie miejsce w fazie grupowej Ligi Mistrzów, a potem przegrała już w fazie play-off Ligi Europy z Manchesterem United.