Tottenham ma za sobą bardzo nieudany sezon. W Premier League zajął ósme miejsce i nie zagra w przyszłym sezonie w europejskich pucharach. Dodatkowo w Lidze Mistrzów odpadł w 1/8 finału po dwumeczu z Milanem. Sezon 22/23 zaczynał Antonio Conte, a rozgrywki kończyli Cristian Stellini oraz Ryan Mason. Pewne jest, że w nowym sezonie trenerem Tottenhamu będzie Ante Postecoglou. Wiemy też, że część piłkarzy nie będzie występować w tym klubie w rozgrywkach 23/24.
Tottenham poinformował w oficjalnym komunikacie o odejściu Clementa Lengleta i Arnauta Danjumy. Zawodnicy byli wypożyczeni do końca sezonu z Barcelony oraz Villarrealu, a teraz wracają do swoich macierzystych klubów. W przypadku obu piłkarzy Tottenham nie miał opcji wykupu po zakończeniu rozgrywek. Lenglet wraca do Barcelony, z którą ma ważną umowę do końca czerwca 2026 roku. Wiele jednak wskazuje na to, że mistrzowie Hiszpanii zdecydują się na błyskawiczne rozstanie z nim.
Gdzie Lenglet mógłby się przenieść? Z informacji hiszpańskich mediów wynika, że Francuz mógłby powrócić do Tottenhamu już na stałe. Dziennik "Sport" podaje, że cała operacja została przerwana przez przyjście nowego trenera i brak porozumienia, co do kwoty odstępnego. Barcelona liczyła na zainkasowanie przynajmniej 12 mln euro, a Anglicy byli gotowi zapłacić kwotę dwukrotnie mniejszą. Włoski dziennikarz Fabrizio Romano uważa, że w najbliższych dniach kluby usiądą do ponownych rozmów.
Clement Lenglet trafił do Barcelony latem 2018 roku za niemal 36 mln euro z Sevilli. W tym czasie zagrał w Katalonii 160 meczów, w których strzelił siedem goli i zanotował trzy asysty. Z kolei w tym sezonie w Tottenhamie Lenglet wystąpił w 35 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, w których strzelił jednego gola, a także zaliczył jedną asystę. Wcześniej występował w takich klubach, jak AS Montchevreuil, US Chantilly i AS Nancy.