Barcelona tłumaczy się z nagrania dla Rosjan. "Niewinne"

"Niewinne działanie zawodników" - tak nagranie pozdrowień dla rosyjskich kibiców tłumaczy Barcelona, według klubowych źródeł "EFE". Wideo zostało nagrane podczas dnia medialnego dla przedstawicieli telewizji, pokazujących spotkania La Liga.
Wpadka FC Barcelony. Alejandro Balde i Sergi Roberto dziękują Rosjanom za wsparcie
Screen z https://twitter.com/Buckarobanza/status/1659939336429662208

W miniony weekend w mediach społecznościowych FC Barcelony pojawiło się bardzo kontrowersyjne wideo, na którym zawodnicy pierwszej drużyny - Sergi Roberto oraz Alejandro Balde - zwrócili się do kibiców z Rosji z podziękowaniem za wsparcie w dobiegającym końca sezonie. Swoje oburzenie na Twitterze wyraziły Dynamo Kijów i Szachtar Donieck. Klub z Donbasu zwrócił się nawet bezpośrednio do Roberta Lewandowskiego.

Zobacz wideo Topnieje przewaga Świątek. Czy będzie gotowa na Roland Garros?

Nieoficjalne wytłumaczenia Barcelony. "Niewinne działanie zawodników"

Teraz ze sprawy muszą tłumaczyć się przedstawiciele klubu z Camp Nou. Jak donoszą "EFE" barcelońskie źródła, obaj zawodnicy zrobili to "zupełnie niewinnie" na wydarzeniu organizowanym przez La Liga. W klubie tłumaczą, iż władze ligi cyklicznie organizują coś w rodzaju "dnia medialnego" dla zagranicznych mediów, które mają prawa telewizyjne do pokazywania rozgrywek ligi hiszpańskiej. To właśnie z tej okazji został nagrany filmik z Sergim Roberto oraz Alejandro Balde.

Zawodnicy Barcelony byli do dyspozycji przedstawicieli każdego z państw, które pokazuje mecze La Liga. W tym telewizji "Okko Sports", które robi to w Rosji. Według relacji wydarzeń Barcelony, pod koniec dnia przedstawiciele stacji poprosili zawodników o nagranie takich pozdrowień dla rosyjskich kibiców "Dumy Katalonii". "Niewinne działanie zawodników" - tak tłumaczy to klub.

Sprawę na spotkaniu z polskimi dziennikarzami skomentował Robert Lewandowski, który w mediach społecznościowych został wywołany do tablicy przez Szachtar. - Każdy wie, jakie jest moje zdanie w sprawie agresji rosyjskiej. Nagranie było dla mnie zaskoczeniem, ale podobnie było w całym klubie, bo nie było to oficjalne stanowisko - wyznał polski napastnik Barcelony, podkreślając, że często zawodnicy w takich sytuacjach nawet nie wiedzą, z kim rozmawiają. - Wiem, że klub tej sytuacji nie ignoruje i ma podjąć działania w tej sprawie - dodał.

Więcej o: