FC Barcelona od pewnego czasu bada grunt pod ewentualny transfer Leo Messiego. Aby zrobić kolejne ruchy w tym kierunku, musi osiągnąć porozumienie z La Ligą w kwestiach finansowych. W dodatku o usługi Argentyńczyka zabiegają także inne kluby, przede wszystkim saudyjski Al-Hilal, który składa mu coraz bardziej kuszące propozycje.
W związku z tym Barcelona zleciła przygotowanie raportu ekonomicznego, aby dowiedzieć się, jak powrót Messiego wpłynąłby na klubowe finanse. Wyniki badania, do których dotarł kataloński "Sport", były "zaskakujące" nawet dla osób z kierownictwa klubu.
Okazuje się, że powrót Argentyńczyka oznaczałby dla Barcelony dodatkowy roczny przychód w wysokości 230 milionów euro. Szacuje się, że wraz z nim przyszliby nowi sponsorzy, gotowi wyłożyć około 150 milionów euro. Poza tym jego obecność pozwoliłaby na zwiększenie zysku z tytułu sprzedaży z biletów. W związku z modernizacją Camp Nou w przyszłym sezonie zespół będzie grał na znacznie mniejszym Estadi Olimpic Lluis Companys, ale i tak mógłby zyskać nawet 80 milionów euro. Nawet biorąc pod uwagę niemałe koszty pozyskania Messiego (wysoka pensja + konieczność dokonania dodatkowych inwestycji), dochód wyniesie około 100 milionów euro.
Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Wyniki raportu ekonomicznego z pewnością bardzo ucieszyły Xaviego, który zdaniem "Sportu" jest wielkim zwolennikiem transferu Messiego. Wynika to z przekonania, że mimo niemal 36 lat na karku Argentyńczyk nadal jest gwarancją podniesienia potencjału ofensywnego zespołu. W tym sezonie w barwach Paris-Saint Germain rozegrał 39 meczów, w których strzelił 20 goli i zaliczył 20 asyst.