W weekend na Twitterze pojawiło się bardzo kontrowersyjne wideo, w którym główne role odegrali piłkarze Barcelony - Alejandro Balde oraz Sergi Roberto. Zawodnicy nagrali specjalne podziękowania dla kibiców drużyny z Rosji.
"Niedługo się zobaczymy!", "Jesteście częścią tego sukcesu", "Mamy nadzieję, że wygramy jeszcze więcej tytułów", "Dziękujemy za trzymanie kciuków i waszą energię" - to tylko część sformułowań, jakie pojawiły się w materiale wideo.
Początkowo podejrzewano, że wideo może być zmanipulowane. Szybko okazało się jednak, że Balde i Roberto nagrali je przed weekendem w ramach współpracy z rosyjskim bukmacherem, który jest jednym ze sponsorów Barcelony.
Michał Gajdek - polski kibic klubu - poinformował, że już przed rokiem pytał Barcelonę o współpracę z rosyjskim bukmacherem. Odpowiedź z klubu była nie tylko wymijająca, ale też oburzająca. Klub przekazał, że nie widzi problemu, ponieważ firma była zarejestrowana na Cyprze.
Na wideo, które zostało opublikowane na platformie streamingowej Okko, zareagował Szachtar Donieck. Klub wyraził swoje oburzenie w mediach społecznościowych, publikując posty na Twitterze. "Podczas gdy nasi żołnierze rehabilitują się w Barcelonie, klub nagrał wideo adresowane do kibiców z kraju, który zabija Ukraińców, zabija dzieci i niszczy nasze miasta" - napisano.
"Żadne zwycięstwo ani setki sprzedanych koszulek nie są warte ludzkiego życia" - dodano. Do postu klub dołączył zdjęcia dwóch ukraińskich żołnierzy, którzy w Barcelonie dochodzą do zdrowia po tym, jak ucierpieli na froncie.
Na końcu Szachtar niespodziewanie zaczepił w tej sprawie Roberta Lewandowskiego. "Czy uważasz tę sytuację normalną?" - zapytali Ukraińcy, oznaczając we wpisie naszego napastnika. "Jako kapitan reprezentacji Polski, czyli kraju, który bardzo pomaga Ukrainie, musisz zrozumieć skalę tragedii i absurdalność takiego wpisu" - dodali.