"As": Jeśli chodzi przyszłość Benzemy, to wszystko już jasne

Jak informuje madrycki dziennik "As", kontrakt Karima Benzemy z Realem Madryt został przedłużony do końca czerwca 2024 roku. To oznacza, że francuski napastnik jeszcze przynajmniej przez sezon będzie reprezentował barwy "Królewskich".

26 goli w 35 meczach - to dorobek Karima Benzemy w bieżącym sezonie Realu Madryt. Coraz częściej nękany kontuzjami francuski napastnik nie ma tak dobrego roku, jak w poprzednich rozgrywkach, które dały mu "Złotą Piłkę", ale wciąż jest najlepszym strzelcem "Królewskich".

Zobacz wideo Rozemocjonowany Lewandowski po pokazie filmu: To wielkie wydarzenie dla mnie

Benzema w tym sezonie La Liga musi jednak uznać wyższość Roberta Lewandowskiego, który strzelił w lidze 17 goli przy 14 bramkach Francuza i to pomimo faktu, że aż sześć goli Benzema strzelił z rzutów karnych, podczas gdy Polak ani jednego. 35-latek odgryzł się jednak "Lewemu" w półfinale Pucharu Króla, gdy strzelił "hattricka", a jego Real rozbił Barcelonę aż 4:0. I podczas gdy mistrzostwo Hiszpanii najpewniej przypadnie w tym roku Barcelonie, tak Real Madryt wciąż jest w grze o Ligę Mistrzów i krajowy puchar.

Benzema na dłużej w Realu Madryt. Rywalizacja z Lewandowskim potrwa co najmniej rok dłużej

Jak informuje madrycki "As", w związku z wygraniem przez Karima Benzemy "Złotej Piłki" jego kontrakt z Realem Madryt, który pierwotnie miał wygasać w czerwcu 2023 roku, przedłużył się automatycznie o kolejny rok - do końca czerwca 2024. Miała w tym pomóc specjalna klauzula, która znalazła się w dotychczasowej umowie Francuza z klubem z Santiago Bernabeu. 

Liczby Karima Benzemy, który w Realu Madryt występuje już 14 lat, od 2009 roku, są niezwykle imponujące. 349 goli w 640 meczach czyni go drugim strzelcem w historii Realu Madryt, jedynie za Cristiano Ronaldo. 165 asyst z kolei daje mu pierwsze miejsce w klubowej klasyfikacji wszech czasów. Do tego Złota Piłka, nagroda Piłkarza Roku UEFA, cztery nagrody dla piłkarza roku w Realu Madryt oraz dwie całosezonowe nagrody od La Liga.

Benzema w Realu zdobył też aż 24 trofea, w tym cztery mistrzostwa Hiszpanii i pięć zwycięstw w Lidze Mistrzów. Pod tym względem w klasyfikacji wszech czasów Realu ustępuje jedynie o jedno trofeum Brazylijczykowi Marcelo (25) i już w tym sezonie może to osiągnięcie co najmniej wyrównać. Najlepsza okazja do tego nadarzy się w maju, gdy Real zagra w finale Pucharu Króla z Osasuną Pampeluna.

Kto po Benzemie? 18-letni Brazylijczyk, a może Erling Haaland?

A co będzie z pozycją napastnika w Realu Madryt po lecie 2024 roku? Tego nie wiadomo. Wiele pewnie będzie zależało od stanu zdrowia Karima Benzemy. Ponadto do klubu dotrze wówczas też młodziutki, obecnie 16-letni Brazylijczyk Endrick z Palmeiras, za którego Real zapłacił aż 60 milionów euro.

Hiszpańskie media dodają także, że prawdziwego następcę Benzemy Real Madryt widzi przede wszystkim w Erlingu Haalandzie z Manchesteru City, który mógłby kosztować "Królewskich" nawet ponad 200 milionów euro latem 2024 roku. Ostatnio jednak pojawiają się też informacje, ze klauzula, która miałaby pozwolić Haalandowi opuścić City we wspomnianym oknie za około 220 milionów euro, zniknęła z jego kontraktu, co mocno utrudniłoby zadanie prezydentowi Realu, Florentino Perezowi.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.