Kontrakt Sergio Busquetsa z FC Barceloną wygasa 30 czerwca 2023 roku i wydawało się, że pomocnik po 18 latach opuści klub. Media informowały o zainteresowaniu ze strony wielu klubów i wskazywały, że Hiszpan nie jest już potrzebny drużynie Xaviego. Okazuje się jednak, że szkoleniowiec bardzo chce zatrzymać 34-latka w swoim zespole, a klub jest gotowy podpisać z nim nową umowę. Władze w końcu ustaliły ofertę, ale wydaje się ona zbyt niska.
Kataloński "Sport" informuje, że FC Barcelona przedstawiła Sergio Busquetsowi wstępną ofertę, opiewającą na siedem milionów euro brutto za rok gry. Władze klubu wiedzą, że pomocnik może zarobić zdecydowanie więcej w innych klubach i nie być chętny, by obniżyć pensję. Barcelona znajduje się jednak w trudnej sytuacji finansowej i liczy, że Busquets jest zdeterminowany, by pozostać w klubie nawet kosztem zarobków.
Władze Barcelony skontaktowały się z piłkarzem i jego przedstawicielami i wstępnie przedstawiły nowy kontrakt. Formalnie oferta zostanie przedstawiona w przyszłym tygodniu i Busquets będzie musiał odpowiedzieć na nią w kilka tygodni. "Marca" kilka tygodni temu informowała, że zawodnik jest gotowy obniżyć zarobki, bo dobrze czuje się w Katalonii. Nie wiadomo jednak, czy inne kluby nie skuszą go większymi pieniędzmi.
Najbardziej zainteresowany sprowadzeniem 34-latka ma być Inter Miami, którego właścicielem jest David Beckham. Amerykanie są gotowi zapłacić pomocnikowi zdecydowanie więcej, ale mają problemy z finansowym fair play i nie wiadomo, czy będą mogli dokonywać transferów. Media łączyły Busqutesa również z przejściem do Al-Nassr, w którym od stycznia gra Cristiano Ronaldo.
Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Sergio Busquets do akademii FC Barcelony trafił w 2005 roku, a od 2008 roku jest członkiem pierwszego zespołu. Od tamtej pory rozegrał w klubie 711 meczów, w których zdobył 11 goli i zaliczył 33 asysty. Trzykrotnie wygrywał Ligę Mistrzów i osiem razy zostawał mistrzem Hiszpanii.