Xavi mówi o przedłużeniu kontraktu. Wskazuje warunek. "Najpierw wyniki"

- Trzeba przedłużyć umowę z Xavim, bo on gra o wszystko, zna klub, rozumie jego sytuację i przekazuje Barcelonie jej autentyczny styl - stwierdził Joan Laporta, prezes Barcelony w rozmowie z gazetą "Mundo Deportivo". Xavi wystosował jasny komunikat. - Najpierw wyniki, a potem porozmawiamy o mojej przyszłości - przekazał hiszpańskim dziennikarzom.

Xavi Hernandez prowadzi Barcelonę od listopada 2021 roku, gdy zastąpił zwolnionego Ronalda Koemana. Od tej pory hiszpański szkoleniowiec prowadził Barcelonę w 75 meczach i uzyskał średnią 2,09 pkt na mecz. Ostatnia rywalizacja z Valencią (1:0) była 50. spotkaniem Xaviego Hernandeza w roli trenera klubu z Katalonii. W tym czasie odniósł 37 zwycięstw i zdobył łącznie 118 punktów w lidze hiszpańskiej, pobijając wynik Pepa Guardioli, który po 50 meczach miał 117 punktów.

Zobacz wideo Minister sportu o zwolnieniach z wuefu. "To patologia. Powinno być odwrotnie"

Laporta chce przedłużyć kontrakt z Xavim. "Najpierw wyniki, a potem porozmawiamy"

Kontrakt Xaviego Hernandeza z Barceloną jest ważny do końca czerwca 2024 roku. Prezes Joan Laporta przekazał w wywiadzie dla dziennika "Mundo Deportivo", że bardzo chce przedłużyć kontrakt Xaviego. - Rozważaliśmy to nawet, jeśli by nie wygrał ligi hiszpańskiej. Trzeba przedłużyć umowę, bo Xavi gra o wszystko, zna klub, rozumie jego sytuację i przekazuje Barcelonie jej autentyczny styl. Do tego nie prosi o jakieś szalone rzeczy. Rozważałem już podpisanie nowej umowy z Xavim, ale nie rozmawiałem jeszcze z moimi współpracownikami - powiedział.

Jak na te słowa Joana Laporty zareagował Xavi? O to zapytali hiszpańscy dziennikarze. - Laporta jest moim przyjacielem, jest bardzo bezpośredni, a przede wszystkim wiarygodny i szczery. Najpierw wyniki, a potem porozmawiamy o mojej przyszłości. Tutaj nie chodzi o pieniądze czy długość umowy, tylko o to, żeby klubowi było dobrze. Jeśli w którymś dniu poczuję, że nie jestem w stanie przekonać piłkarzy, to wrócę do domu. Robię to, co kocham i nie mam żadnych problemów finansowych. Jestem szczęściarzem - stwierdził Xavi, cytowany przez dziennik "Sport".

FC Barcelona pewnie zmierza po mistrzostwo Hiszpanii. Zespół prowadzony przez Xaviego Hernandeza ma 62 pkt po 24 meczach, a jego przewaga nad drugim Realem Madryt wynosi dziewięć punktów. Dodatkowo Barcelona pozostaje w grze w Pucharze Hiszpanii, gdzie rywalizuje w dwumeczu w półfinale z Realem Madryt. Pierwszy mecz na Estadio Santiago Bernabeu zakończył się wygraną Barcelony (1:0) po trafieniu samobójczym Edera Militao.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.