Chwicha Kwaracchelia w barwach Napoli robi prawdziwą furorę. 22-letni pomocnik jest teraz na celowniku największych europejskich potęg. Ostatnio hiszpański "AS" donosił, że do gry o Gruzina zamierza włączyć się także Real Madryt. Z jego informacji wynika, że klub może przeznaczyć na transfer zawrotną kwotę 150 mln euro.
Początkowo agent piłkarza Mamuka Jugheli nieco studził nastroje. - Czy Real jest zainteresowany Chwichą? Tak, podobnie, jak inne kluby w Europie. Na razie jest skupiony na grze w Napoli i nic innego się nie liczy - powiedział w wywiadzie dla CalcioNapoli24. Z trochę innym nastawieniem podszedł jednak do rozmowy z GeoTeam.
Tam otwarcie mówił o preferencjach piłkarza. Okazuje się, że przejście do Realu byłoby dla Kwaracchelii spełnieniem marzeń, choć niekoniecznie ucieszyłoby jego ojca. - Jego ojciec Badri i ja jesteśmy fanami Barcelony, ale "Kwara" kocha Madryt. To zawodnik na takim poziomie, że może grać w każdym zespole. Gdybym zobaczył go w koszulce FC Barcelony, byłbym bardzo szczęśliwy, ale to fan Realu Madryt przyznał agent.
Przy obecnych problemach finansowych FC Barcelony trudno spodziewać się, aby Katalończycy dołączyli do grona zainteresowanych Kwaracchelią. Gruzin jest wyceniany przez Transfermarkt na 60 mln euro. O transfer do Realu również nie będzie łatwo. Napoli zrobi bowiem wszystko, by zatrzymać go u siebie. Jego kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2027 r.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Kwaracchelia notuje w Neapolu znakomite liczby. We wszystkich rozgrywkach (Serie A i Lidze Mistrzów) wystąpił do tej pory w 26 meczach i zdobył w nich aż 12 bramek, dokładając do tego 15 asyst. Warto podkreślić, że równie znakomicie radzi sobie w reprezentacji Gruzji. Jak na razie w jej barwach zagrał 19 razy i strzelił 10 goli i zanotował sześć asyst.