Cios w Lewandowskiego. Hiszpan wskazał najważniejszego piłkarza Barcelony

Robert Lewandowski z powodu kontuzji będzie pauzował przez kilkanaście dni i nie zagra na Santiago Bernabeu przeciwko Realowi Madryt w półfinałowym meczu Pucharu Króla. Zdaniem hiszpańskiego dziennikarza to jednak nie brak Polaka będzie największym osłabieniem Barcy w El Clasico.
Robert Lewandowski i Pedri po bramce w meczu z Realem Valladolid
Fot. Joan Monfort / AP Photo

FC Barcelona przeżywa ostatnio trudniejsze tygodnie. Ekipa Xaviego Hernandeza odpadła w 1/16 finału Ligi Europy z Manchesterem United, a kilka dni później przegrała ligowe starcie z Almerią 0:1. W dodatku w drużynie jest sporo kontuzji, a do listy nieobecnych, na co najmniej kilkanaście dni, dołączył Robert Lewandowski. Zdaniem hiszpańskiego dziennikarza to jednak absencja innego gracza jest istotniejsza dla Barcy.

Zobacz wideo Apoloniusz Tajner pokazał niesamowite zdjecie Piotra Żyły

Dziennikarz wskazał najważniejszego gracza Barcelony. Nie Lewandowski

- Faktem jest, że kontuzja Pedriego dotknęła Barcę znacznie bardziej niż sankcja Lewandowskiego czy kontuzja Dembele - pisze na łamach "Sportu" Joan Batlle. Ekipa ze stolicy Katalonii nieźle radziła sobie bez francuskiego skrzydłowego - wygrywała z Betisem, Sevillą czy Villarreal - lecz w momencie kontuzji swojego dyrygenta i rozgrywającego, plan Xaviego się posypał. Udało się jeszcze ograć Cadiz (2:0), choć i ten mecz pozostawiał wiele do życzenia, ale porażki z Manchesterem United (1:2) oraz z Almerią (0:1) dowodzą, że Pedri jest niezbędny. 

Batlle podkreśla, że w momencie braku Roberta Lewandowskiego, który pauzował za czerwoną kartkę, Barcelona wygrał wówczas wszystkie swoje mecze - z Atletico, Getafe oraz Gironą - a odpowiedzialność i rolę lidera na swoje barki przejął właśnie Pedri. - Chodzi o to, że dwudziestoletni Pedri przejął przywództwo nad drużyną, kiedy nie było Lewego, a kiedy zabrakło Hiszpana, nikt nie zrobił kroku do przodu. To się nazywa osobowość - czytamy w felietonie hiszpańskiego dziennikarza. - Bez Pedriego nie ma pomysłów ani płynności w środku pola; bez niego nie ma połączenia z napastnikami - dodaje Batlle, który nazywa środkowego pomocnika "latarnią morską", do której wszyscy mogą się zwrócić.

Już w czwartek FC Barcelona zmierzy się na Santiago Bernabeu z Realem Madryt w pierwszym spotkaniu półfinałowego dwumeczu w Pucharze Króla. W El Clasico będzie musiała radzić sobie bez trzech istotnych graczy. Zabraknie mózgu - Pedriego, strzelca - Lewandowskiego oraz Dembele, ale najboleśniejsza jest zdecydowanie strata młodego Hiszpana, jak pisze Batlle.

Więcej o: