Real dał za niego 70 milionów, a on sobie nie radzi. "Zakrył twarz, bo płakał"

- Endrick musi zachować spokój. Nikt nie lubi krytyki. Spadła na niego ogromna presja - powiedział trener Palmeiras Abel Ferreira. 16-letni napastnik nie radzi sobie z presją po podpisaniu kontraktu z Realem Madryt i w tym roku nie strzelił jeszcze gola.
Endrick
Screen/Twitter - https://twitter.com/luccasml_/status/1628575923732611074/photo/1

W ubiegłym roku Endrick mimo zaledwie 16 lat pokazał się z bardzo dobrej strony w brazylijskiej Serie A. Rozegrał siedem meczów, w których strzelił trzy gole i stał się najmłodszym strzelcem w historii rozgrywek. Wielki talent napastnika nie uszedł uwadze największych klubów i w grudniu Real Madryt oficjalnie poinformował o ściągnięciu Brazylijczyka, na którego wydał około 70 milionów euro. Młody piłkarz ze względu na swój wiek trafi do mistrza Hiszpanii w lipcu 2024 roku. Zawodnikiem interesowały się także inne zespoły, ale wybrał Real ze względu na między innymi Viniciusa Juniora.

Zobacz wideo Premier obiecał kilkadziesiąt hal sportowych. Powstało pięć. Minister wyjaśnia, dlaczego tak mało

Widoczny spadek formy Endricka po ogłoszeniu transferu do Realu Madryt

W tym roku sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Endrick ma już na koncie 10 meczów w Palmeiras, ale jeszcze ani razu nie zdołał wpisać się na listę strzelców. Wyraźnie widać, że młody napastnik nie radzi sobie z brakiem skuteczności w ostatnim czasie. Świadczy o tym sytuacja z meczu z Red Bull Bragantino (2:0). Został zmieniony w 60. minucie, a gdy usiadł na ławce, zakrył twarz koszulką i wybuchnął płaczem. Głos w tej sprawie zabrał trener Palmeiras Abel Ferreira. 

- Tak, zakrył twarz, ponieważ płakał. Nie jestem jego ojcem, ale musiałem go przytulić. Endrick musi zachować spokój. Nikt nie lubi krytyki. Spadła na niego ogromna presja. Wszyscy spodziewają się, że zdobędzie pięć albo sześć bramek. Próbuje sobie z tym poradzić sam. Gole przyjdą we właściwym momencie. Trzeba tylko zachować spokój i uśmiech - powiedział po meczu. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Endrick kolejną szansę na przełamanie będzie miał już w niedzielę 26 lutego o 22:30. Tego dnia Palmeiras zmierzy się z Ferroviarią. Jego drużyna zajmuje obecnie pierwszej miejsce w tabeli grupy D w Campeonato Paulista (mistrzostwa stanu Sao Paulo). Do tej pory uzbierała 24 punkty i zapewniła sobie awans do fazy pucharowej. 

Więcej o: