Karim Benzema to jedna z legend Realu Madryt. Francuski napastnik gra w barwach "Królewskich" już niemal 14 lat, w pełni spełniając pokładane w nim nadzieje. Mimo to, o nowym kontrakcie triumfatora ostatniego plebiscytu "France Football" nic nie słychać. Nie oznacza to jednak, że w tym temacie nic się nie dzieje.
Choć w ostatnim czasie pojawia się coraz więcej plotek na temat potencjalnego odejścia Carlo Ancelottiego z Realu Madryt, doświadczony szkoleniowiec wciąż myśli o przyszłości prowadzonego przez siebie klubu. Według niego Benzema nigdzie się nie wybiera i na pewno będzie podstawowym zawodnikiem pierwszego składu także w sezonie 2023/2024.
- Obecny sezon nie jest dla Karima łatwy. Kiedy dochodził do dobrej formy, przydarzała mu się kontuzja. Mimo to jestem pewien jego umiejętności i nie martwię się o przyszłość. Karim będzie naszą dziewiątką w przyszłym sezonie, proszę się nie martwić - powiedział Ancelotti w rozmowie z mediami w trakcie Klubowych Mistrzostw Świata.
Dodatkową, interesującą opcją dla Benzemy jest wykorzystanie niepisanej zasady, działającej w Realu Madryt, z której w przeszłości skorzystał Luka Modrić. Chodzi o możliwość przedłużenia kontraktu z "Królewskimi" o dodatkowy rok, jeśli jest się posiadaczem Złotej Piłki. Zważając na przywiązanie napastnika do klubu ze stolicy Hiszpanii, wykorzystanie takiej możliwości z pewnością wchodzi w grę.
Do czego w ostatnich latach kibice mogli się już przyzwyczaić, chęć na zatrudnienie znakomitego i doświadczonego snajpera mają też kluby z Arabii Saudyjskiej. Zważając na wiek zawodnika, pieniądze oferowane przez szejków mogłyby być bardzo kuszące na sam koniec kariery. Piłkarz jednak, według jego wcześniejszych wypowiedzi, nie ma jeszcze zamiaru opuszczać Europy.