FC Barcelona radzi sobie doskonale w La Liga. Duża w tym zasługa Roberta Lewandowskiego, który zdobył aż 14 bramek w 17 spotkaniach tego sezonu. Pochwała należy się również defensywie Katalończyków. Straciła zaledwie siedem goli w lidze - żaden inny klub nawet nie zbliżył się do takiego wyniku. Po 20. kolejkach drużyna Xaviego przewodzi stawce i ma aż osiem punktów przewagi nad drugim Realem Madryt. Tym samym jest na jak najlepszej drodze do sięgnięcia po mistrzostwo Hiszpanii.
Serwis The Analyst opublikował zestawienie przygotowane przez firmę Opta, zajmującą się analizami sportowymi. Przedstawiono w nim, jakie szanse na końcowy triumf w Primera Division ma FC Barcelona. Okazuje się, że tylko prawdziwy kataklizm mógłby pozbawić ją mistrzostwa. Zgodnie z wyliczeniami Lewandowski i spółka mają aż 89,9 procent szans na zajęcia pierwszego miejsca na koniec sezonu. Natomiast w przypadku drugiego w tabeli Realu Madryt, to prawdopodobieństwo wynosi zaledwie 10,1 procent. Szanse drużyny Carlo Ancelottiego zmalały po ostatniej, dość zaskakującej porażce z Mallorką (0:1).
Analitycy są niemal pewni, że Lewandowski przedłuży genialną passę mistrzostw z rzędu. Wcześniej osiem razy triumfował z Bayernem Monachium w Bundeslidze. Ewentualne zwycięstwo z Barceloną byłoby więc dziewiątym tytułem z rzędu, a 12 w ogóle (zdobył dwa mistrzostwa kraju z Borussią Dortmund i jeden z Lechem Poznań). Do tego aż siedmiokrotnie był królem strzelców w Niemczech. W tym sezonie również ma szansę na zgarnięcie tego tytułu, ale po raz pierwszy w La Liga. Jak na razie przewodzi w zestawieniu i ma o trzy bramki więcej od drugiego Joselu z Espanyolu Barcelona.
Co więcej, nie tylko Lewandowski ma szansę na historyczne osiągnięcie. Barcelona zakończyła pierwszą część sezonu z 50 punktami na koncie, co oznacza, że może wyrównać, a nawet pobić rekord La Liga pod względem liczby zdobytych punktów na koniec rozgrywek - 100. Taki wynik osiągali Jose Mourinho i Tito Vilanova. W sezonie 2011/12 Real Madryt pod wodzą Portugalczyka zakończył rozgrywki z dorobkiem 100 punktów. Rok później taki sam wynik zanotowała FC Barcelona, którą prowadził Vilanova.
Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl
W kolejnym spotkaniu drużyna Xaviego zmierzy się z Villarrealem. Mecz zaplanowano na niedzielę 12 lutego. Początek o godzinie 21:00. Jeszcze w tym miesiącu ekipę z Katalonii czeka dwumecz z Manchesterem United w 1/16 Ligi Europy. Starcia odbędą się 16 i 23 lutego.